Teraz jest 25 lip 2014 13:12


Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Loading



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 47 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 23 maja 2005 14:47 
Offline
Przedszkolak
Przedszkolak
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 maja 2005 20:55
Posty: 269
Lokalizacja: W-wa
http://www.alergen.info.pl/calosc.htm

_________________
mama Asi (18 l.) RKiW i Natalki (10 l.)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 10 cze 2005 10:02 
Offline
Przedszkolak
Przedszkolak
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 maja 2005 20:55
Posty: 269
Lokalizacja: W-wa
http://www.apsik.pl/

_________________
mama Asi (18 l.) RKiW i Natalki (10 l.)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 04 lip 2005 14:35 
Offline
Przedszkolak
Przedszkolak
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 maja 2005 20:55
Posty: 269
Lokalizacja: W-wa
O alergiach krzyżowych: http://samozdrowie.interia.pl/zdrowie/s ... 28640&id=0

_________________
mama Asi (18 l.) RKiW i Natalki (10 l.)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 27 sie 2005 01:16 
Offline
Administrator
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 02 maja 2005 12:00
Posty: 13207
Lokalizacja: Kraków
Ze świata nauki; 2005-08-18 [PAP] Cesarskie cięcie może mieć związek z alergią Zespół naukowców z uniwersytetu w Monachium przebadał 865 dzieci - z czego 147 urodziło się dzięki cesarskiemu cięciu. Wszystkie były karmione piersią do czwartego miesiąca życia i pochodziły z rodzin ze skłonnością do alergii. Dzieci badano w wieku jednego, czterech, ośmiu i dwunastu miesięcy. Przy ostatnim badaniu pobrano także próbki krwi, by sprawdzić uczulenie na jajka, mleko krowie i białko sojowe. W pierwszych sześciu miesiącach matki prowadziły dzienniczki dotyczące zdrowia i odżywiania dzieci Okazało się, że w grupie urodzonych dzięki cesarskiemu cięciu uczulenie na mleko krowie pojawiało się dwa razy częściej, znacznie częstsze były również biegunki. Prawdopodobnie wpływ cesarskiego cięcia polega na opóźnionej kolonizacji jelita dziecka przez typowe dla tego środowiska bakterie. W czasie ciąży płód przebywa w sterylnym środowisku. O ile dzieci urodzone naturalnie mają czas 'zarazić się' niegroźnymi bakteriami matki, to przy cesarskim cięciu trafiają do ich przewodu pokarmowego szczepy szpitalne. Brak bakterii utrudnia prawidłowy rozwój układu immunologicznego. Ponieważ dużą część badanych dzieci urodziła się przez cesarskie cięcie o dwa-trzy miesiące za wcześnie (co mogło wpłynąć na rozwój ich odporności), wyniki badań wymagają jeszcze weryfikacji. Ze świata nauki; 2005-08-22 [PAP] Im więcej zwierząt w domu, tym mniejsze ryzyko alergii u dzieci Badania publikuje pismo 'Journal of the American Medical Association'. Alergolodzy od wielu lat przestrzegają, że psy i koty w domu zwiększają ryzyko rozwoju alergii u dzieci. Tę popularną teorię zdają się podważać najnowsze, kontrowersyjne wyniki badaczy z Medical College of Georgia. Zespół pod kierunkiem dr Dennisa R. Ownby'ego objęli badaniami grupę 474 zdrowych dzieci z okolic Detroit. Stan ich zdrowia był śledzony od urodzenia do ukończenia 7 lat. Celem badań była dokładna ocena czynników ryzyka rozwoju alergii u dzieci, która pozwoliłaby opracować skuteczne metody prewencji takich chorób jak astma. Wbrew temu czego spodziewali się autorzy, okazało się, że dzieci, które miały we wczesnym okresie życia kontakt z dwoma lub więcej psami bądź kotami, miały o połowę mniejsze ryzyko rozwoju alergii. Zarówno u dziewcząt, jak i chłopców, wychowujących się w obecności przynajmniej dwóch kotów lub psów, odnotowano mniej pozytywnych wyników w testach skórnych na popularne domowe alergeny, takie jak roztocza z kurzu, sierść zwierząt oraz alergeny obecne w środowisku naturalnym, jak pyłki traw, ambrozja czy zarodniki grzybów. Zaobserwowano też wyraźny spadek ryzyka rozwoju astmy, co oceniano na podstawie nadwrażliwości dróg oddechowych na związek metacholinę. Co ciekawe spadek ten był większy dla chłopców. Posiadanie jednego zwierzęcia było związane z mniej wyraźnym spadkiem ryzyka rozwoju alergii, a czasem z bardzo niewielkim jego wzrostem. Wyniki potwierdzono również po uwzględnieniu innych czynników ryzyka, rodzinna historia występowania astmy, palenie papierosów przez rodziców itp. Według autorów, spadek ryzyka alergii u dzieci wychowywanych w obecności zwierząt, może być związany z ich intensywniejszym kontaktem ze związkami o nazwie endotoksyny. Są to produkty rozpadu bakterii Gram-ujemnych, które żyją w jamie ustnej psów i kotów. 'Kontakt z endotoksynami może wzmacniać te funkcje układu odporności, które są związane za łagodzeniem reakcji na alergeny. Dlatego ryzyko alergii spada' - tłumaczy dr Ownby. Badacze nie potrafią wyjaśnić, dlaczego spadek ryzyka rozwoju astmy był większy dla chłopców, którzy mają dwukrotnie większe ryzyko rozwoju alergii. Jak spekulują, 'być może pozytywny wpływ zwierząt jest większy u tych osób, które są bardziej podatne na alergie'. 'Nasze wyniki wskazują na dokładnie przeciwną prawidłowość niż ta, której się spodziewaliśmy rozpoczynając badania i w którą przez lata wierzyli specjaliści i rodzice' - mówi dr Ownby. Ze świata nauki; 2005-08-16 [PAP] Badania na myszach pomogą uniknąć alergii na koty Badania przeprowadzili naukowcy z University of California w Los Angeles. Miliony ludzi są uczulone na koci alergen - białko Fel d1 - zawarte w ślinie bądź złuszczonym naskórku. Odsetek uczulonych dzieci sięga kilkunastu procent. Pierwsze próby przeprowadzono z próbkami krwi od osób uczulonych na koty. Okazało się, że poziom wydzielonej w nich podczas reakcji na kocie białko histaminy był niższy o 90 procent. Następnie przeprowadzono próby z uczulonymi na kota myszami. Były to zarówno myszy z wrodzona nadwrażliwością, jak i takie, u których alergie wywołano wcześniej, podając im próbkę alergenu i substancję aktywującą układ immunologiczny. W obu przypadkach podanie środka zapobiegło wystąpieniu reakcji alergicznej. źródło: Eskulap.pl

_________________
Pozdrawiam serdecznie-Marta
Obrazek
Blog Asi - zapraszam


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 24 sty 2006 01:53 
Offline
Mistrz
Mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 02 maja 2005 16:25
Posty: 3926
Lokalizacja: wybrzeże szczecińskie
Martek napisał(a):
Cesarskie cięcie może mieć związek z alergią

No to juz wiem, skad ta alergia u naszych bliźniaków :cry: A do tego i poród nieco przedwczesny...
Niestety jeszcze nie wiemy na co 'mamy' ta alergię, jak sie domyślam nie jest to (tylko?) skaza białkowa czy alergia pokarmowa...
Mamy juz AZS :( Jak na razie nic nie pomaga, testy - za miesiąc...
Czy z AZS mozna "wyrosnąć?"
Teraz "uczę się" alergii...

_________________
U nas: RiW


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 24 sty 2006 02:02 
Offline
Mistrz
Mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 02 maja 2005 16:25
Posty: 3926
Lokalizacja: wybrzeże szczecińskie
Jeszcze info o alergii, AZS http://www.rodziceonline.pl/rodzice2/in ... &page=text

_________________
U nas: RiW


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 25 sty 2006 22:39 
Offline
Senior
Senior
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lip 2005 14:19
Posty: 1762
Lokalizacja: Rybnik
Mój Daniel też ma alergię na białko mleka krowiego, jak cokolwiek by zjadł nawet z niewielką ilością mleka, najpierw pokrzywka, punktowa, potem całe ciało, a jak by zjadł coś więcej to zaraz mi puchnie! czasem coś zje, w składzie niby nie ma mleka, serwatki ect...a on ma uczulenie. powiedziano mi że powinien wyrosnąc do 6 lat, niestety jest coraz gorzej :cry: ma teraz 8, pocieszam się tym że minie go wojsko, alergicy pokarmowi nie idą...no bo kto by im diete serwował????


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 25 sty 2006 23:32 
Offline
Senior
Senior
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 lip 2005 21:13
Posty: 2173
Lokalizacja: Kraków
Moja Paula też ostatnio dostała jakąś alergie,niestety bliżej nie określona na co?Domyslam się,że może chodzić o sierść bo miała styczność ze zwierzątkami,a krosteczki wychodzą tylko na rączkach gdzie była największa styczność.Zachowawczo podaje Amertil i wapno ale są momenty że są miejsca bardziej zaczerwienione.
maleńka napisał(a):
powiedziano mi że powinien wyrosnąc do 6 lat, niestety jest coraz gorzej Crying or Very sad ma teraz 8, pocieszam się tym że minie go wojsko, alergicy pokarmowi nie idą...no bo kto by im diete serwował????

Z tym wiekiem to chyba żart ze strony lekarzy,a to dlatego,iż mój mąż ma juz swoje lata i jakiś czas temu(2-3 lata)dostał nawrotu choroby alergicznej właśnie skazy białkowej.Teraz będąc w szpitalu wezwano alergologa i dermatologa i oboje lekarzy stwierdziło,że to nawrót Jeszcze tego mi brakowało,ale może jakieś maści i sobie pójdzie cholerstwo

_________________
Aga mama Paulinki(7 lat)
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 26 sty 2006 02:42 
Offline
Nastolatek
Nastolatek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 maja 2005 01:17
Posty: 451
Lokalizacja: Wrocław
No to i ja coś napisze. dotychczas siedziałam cicho na temat alergii Olka bo tak mnie ona przeraża, że nawet boję się o niej coś mówić.
Olek jest uczulony na białko mleka krowiego.........ale w OGROMNYM stopniu. Pierwszy jego kontakt z białkiem był jak miał rok. Zjadł wówczas dwie łyżeczki danonka- spuchła mu krtań,język ,wargi, wymiotował był senny. Szybko pędziliśmy na pogotowie po pomoc. Bardzo restrykcyjnie pilnujemy diety lecz przy ostatnim pobycie w szpitalu dostał kartofelki polane sosikiem. Najwiodoczniej musiało być w nim mleko, ponieważ oczywiście napuchł jak poprzednio, również wymiotował, miał bardzo mocne bule brzucha i zrobił się senny, wręcz lał się przez ręce. Dostał jakiś rtam zastrzyk przeciwalergiczny, jednak nie zadziałał. Po 30min napuchł wojkó oczu jakby ktoś mu napompował wody, zrobił się czerwony na twarzy. Wezwana lekarka stwierdziła problemy oddechowe i wolniejszą akcję serca. To był wstrząs anafilaktyczny. Dostał adrenalineę, leki rozszerzające oskrzela i jeszcze dawkę hydrokortisonu. Pomogło! Ale było już.....bardzo źle.
Teraz boję się wszelkiego obcego jedzonka. W domku radzimy sobie znakomicie i wcale nie brakuje nam tego cholernego mleka. Pieczemy mu pycha ciasta i wszystkiego ma pod dostatkiem. Jednak nie wyobrażam sobie pobytu gdziekolwiek bez dostępu do kuchni. Już nikomu nie zaufam-tylko sobie. Nie moge puścić go do przedszkola. Co bedzie w przyszłości...czy nie skusi się kiedyś na jakiegoś cukiereczka od kolegów?
Ta cholerna alergia jest najgorszą chorobą Olka, abardzo komplikującą życie. Oprócz mleka jest uczulony równiez na lateks (od zupełnie niedawna), więc drżę na myśl zabiegów, badań itd.

Jutro idę do alergologa, musze załatwić taki pen (jak mają cukrzycy z insuliną) tylko dla Olka z adrenaliną by mieć pomoc w razie jakiegoś wypadku.
No tak to u nas wygląda!

_________________
RiO-czyli Renata i Olek 8l. RiW


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 26 sty 2006 10:10 
Offline
Mistrz
Mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 02 maja 2005 16:25
Posty: 3926
Lokalizacja: wybrzeże szczecińskie
maleńka, bogacz to mnie dziewczyny zaskoczyłyscie :( bo bedąc u alergologa, także usłyszałam, że z alergii na białko mleka krowiego sie wyrasta...do 1 roku, czasami do ...3 lat :shock: Jednak potem taka alergia pokarmowa zdarza sie, że przechodzi w starszym wieku w inny rodzaj alergii - z otoczenia, czy najgorsza postać: astma. Jednak jak widzę, niekoniecznie mija to z wiekiem...
Moje bliźniaki musza byc uczulone jednak na cos innego niz tylko mleko, bo pija specjalne "mleko' Nutramigen od dłuzszego czasu, a mimo to skórka sie pogarsza, z buziek zeszło juz na całe ciałko. Do tej pory nie jedza jeszcze prawie nic poza tym mlekiem (jedynie kleik ryzowy, ziemniak i ostatnio marchewka).

_________________
U nas: RiW


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 26 sty 2006 10:21 
Offline
Mistrz
Mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 02 maja 2005 16:25
Posty: 3926
Lokalizacja: wybrzeże szczecińskie
RiO napisał(a):
Ta cholerna alergia jest najgorszą chorobą Olka

Mnie jeszcze do niedawna wkurzało, jak ktoś znajomy przedstawiał alergie swojego dziecka jak cos najgorszego na świecie (porównując choćby z Rozszczep Kręgosłupa i Wodogłowie).
Teraz zrozumiałam, że jest to bardzo uciążliwe i nielatwe w zyciu, no ale mimo wszystko...da sie z tym zyc, tylko trzeba uważac na ten czynnik alergizujący - jak sie go juz pozna. Jednak jak piszesz w przypadku Olcia jest to rzeczywiście powazne - jesli dochodzi do wstrząsu... A na jedzenie całkowicie bezmleczne czasami cięzko trafić bo chocby takie...parówki - mają (kto by pomyślał) w swoim skladzie odrobine ...ale zawsze ...mleka. Tak samo trzeba uwaznie śledzic skład kupowanego produktu, bo zawsze cos tam mogli dodac.
RiO napisał(a):
Co bedzie w przyszłości...czy nie skusi się kiedyś na jakiegoś cukiereczka od kolegów?

syn moich znajomych - ma już 5 lat - dobrze wie, czym dla niego kończy się zjedzenie słodyczy, czekolady i naprawde ani za nimi nie tęskni ani nie bierze od nikogo (słodkie prezenty zawsze odda mamusi). Jednak bedąc gdzies rzeczywiście wymaga taka dieta niezwykłej uwagi przy serwowanych posilkach...Ta znajoma mama nosi "własne jedzenie" do przedszkola, tylko w kuchni muszą podgrzać. tak zgodziła sie p. dyr..

_________________
U nas: RiW


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 26 sty 2006 10:58 
Offline
Senior
Senior
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lip 2005 14:19
Posty: 1762
Lokalizacja: Rybnik
Cytuj:
No to i ja coś napisze. dotychczas siedziałam cicho na temat alergii Olka bo tak mnie ona przeraża, że nawet boję się o niej coś mówić.
Olek jest uczulony na białko mleka krowiego.........ale w OGROMNYM stopniu. Pierwszy jego kontakt z białkiem był jak miał rok. Zjadł wówczas dwie łyżeczki danonka- spuchła mu krtań,język ,wargi, wymiotował był senny. Szybko pędziliśmy na pogotowie po pomoc. Bardzo restrykcyjnie pilnujemy diety lecz przy ostatnim pobycie w szpitalu dostał kartofelki polane sosikiem. Najwiodoczniej musiało być w nim mleko, ponieważ oczywiście napuchł jak poprzednio, również wymiotował, miał bardzo mocne bule brzucha i zrobił się senny, wręcz lał się przez ręce. Dostał jakiś rtam zastrzyk przeciwalergiczny, jednak nie zadziałał. Po 30min napuchł wojkó oczu jakby ktoś mu napompował wody, zrobił się czerwony na twarzy. Wezwana lekarka stwierdziła problemy oddechowe i wolniejszą akcję serca. To był wstrząs anafilaktyczny. Dostał adrenalineę, leki rozszerzające oskrzela i jeszcze dawkę hydrokortisonu. Pomogło! Ale było już.....bardzo źle.
Teraz boję się wszelkiego obcego jedzonka. W domku radzimy sobie znakomicie i wcale nie brakuje nam tego cholernego mleka. Pieczemy mu pycha ciasta i wszystkiego ma pod dostatkiem. Jednak nie wyobrażam sobie pobytu gdziekolwiek bez dostępu do kuchni. Już nikomu nie zaufam-tylko sobie. Nie moge puścić go do przedszkola. Co bedzie w przyszłości...czy nie skusi się kiedyś na jakiegoś cukiereczka od kolegów?

Tak jakbym czytała opis tego co dzieje się z Danielkiem :cry: wiem jak to jest, jedynie nie musiała być podana adrenalina, dixawen wystarczył plus inne leki clemastin, dipfergan, zyrtek, na tym ostatnim to jest na stałe.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 26 sty 2006 11:01 
Offline
Senior
Senior
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lip 2005 14:19
Posty: 1762
Lokalizacja: Rybnik
Renata napisał(a):
Mnie jeszcze do niedawna wkurzało, jak ktoś znajomy przedstawiał alergie swojego dziecka jak cos najgorszego na świecie (porównując choćby z Rozszczep Kręgosłupa i Wodogłowie).


A ja niestety mam w domu i to i tamto, ale wole już te alergie, ją można JAKOŚ kontrolować, dieta...a Rozszczep Kręgosłupa i Wodogłowie niestety jest nieprzewidywalny :cry: :cry:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 26 sty 2006 11:12 
Offline
Mistrz
Mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 02 maja 2005 16:25
Posty: 3926
Lokalizacja: wybrzeże szczecińskie
maleńka napisał(a):
A ja niestety mam w domu i to i tamto,

No ja juz teraz niestety...także.
maleńka napisał(a):
alergie, ją można JAKOŚ kontrolować, dieta...a Rozszczep Kręgosłupa i Wodogłowie niestety jest nieprzewidywalny

tez tak myślę :(

_________________
U nas: RiW


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 26 sty 2006 21:07 
Offline
Senior
Senior
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 maja 2005 17:55
Posty: 1419
Lokalizacja: Warszawa
maleńka napisał(a):
A ja niestety mam w domu i to i tamto, ale wole już te alergie, ją można JAKOŚ kontrolować, dieta...a Rozszczep Kręgosłupa i Wodogłowie niestety jest nieprzewidywalny :cry: :cry:

Ja też mam oba - na szczęście u różnych dzieci.
Ja też wolę juz alergię ale z tym kontrolowaniem różnie bywa.Jak się jedzie nocą do szpitala z ledwo dyszącym dzieckiem na tylnym siedzeniu bez pewności czy się zdąży to wtedy nie wiem co wolę. Najgorzej właśnie jak nie znamy cznnika alergizującego-u Maćka to jakieś świństwo w powietrzu ale jakie??- na razie nie wiadomo.

_________________
Bartek RK(21lat),Maciek(15l),Kasia(13l)
"Umysł to nie dzban, który należy napełnić, ale ognisko, które wypada rozpalić"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 26 sty 2006 22:36 
Offline
Senior
Senior
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lip 2005 14:19
Posty: 1762
Lokalizacja: Rybnik
Tarba poproś lekarza prowadzącego żeby ci tak na wszelki wypadek przepisał zastrzyki dixawen (dixewen) nie wiem dokładnie która wersja jest poprawna, i jak masz blisko pielęgniarkę to może dziecku podać. Ja jak widze że coś dzieje się z Danielem szybko podaje dawkę clemastinum, najwyższą z możliwych. Czasem pomaga a czasem musimy się kłuć.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 27 sty 2006 03:07 
Offline
Nastolatek
Nastolatek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 maja 2005 01:17
Posty: 451
Lokalizacja: Wrocław
Tak jakbym czytała opis tego co dzieje się z Danielkiem :cry: wiem jak to jest, jedynie nie musiała być podana adrenalina, dixawen wystarczył plus inne leki clemastin, dipfergan, zyrtek, na tym ostatnim to jest na stałe.[/quote]

Jestem wstrętna!!!!! Ponieważ po przeczytaniu tego poczułam ulgę! Nie jestem sama. Skoro inni dadzą rade to i ja też.
My dzisiaj po raz pierwszy byliśmy u alergologa. Nie słyszałam nigdy o dixawenie. Nam zaleciła równiez na stałe claritinę i clemastin w razie pirwszych objawów. A jak dojdzie do obrzęku tchawicy to adrenalinę. Dostaliśmy taką w penie. Tzn. receptę dostaliśmy a cudo to kosztuje 270zł. Mamy zrobić panel pokarmowy-20 alergenów by wytropić w jakim kierunku zmierza ta paskuda alergia. Ponieważ zdaniem pani dr jest tak, iż można wyrosnąć z alergii lub alergia może rosnąć razem z dzieckiem. Przy tak ciężkiej postaci skłaniałaby się do tej drugiej wersii niestety. U Olka nie jest to nietolerancja pokarmowa tylko zespó anafilaksji błony śluzowej jamy ustnej-tak to nazwała. Przy nietolerancji można podawac jakies lekarstwo, które działa na żołądek i jelita by nie przepuszczały alergenów czy jakoś tak. U nas to niestety odpada bo problem zaczyna się już w jamie ustnej.

No nic jakoś trzeba nad tym zapanować. Ale wciąż brzmią mi w uszach słowa lekarki "to straszne"!

Myślę powoli nad strategią postępowania. Napewno będe uczyła Olka nie przyjmować poczęstunków od ludzi-bo jak pozwolę mu coś wziąść co nie uczula to kiedyś jak będzie sam może się czasem pomylić i klapa. Chcę też zrobić mu bransoletkę z ostrzeżeniem. Wiecie bardzo dużo podróżujemy a lateks jest w tak powszechnym użyciu.
Myślicie, że dobrze kombinuję????

_________________
RiO-czyli Renata i Olek 8l. RiW


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 27 sty 2006 19:59 
Offline
Senior
Senior
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lip 2005 14:19
Posty: 1762
Lokalizacja: Rybnik
Znam ten ból uczenia dziecka, czego mu nie wolno, teraz wszystko zanim zje czyta, skład, jak był mały brał od innych gdy go częstowali przynosił ja czytałam, a w torebce zawsze miałam różne słodycze (żelki, landrynki) które mógł jeść. Szybko połapał że nawet jak nie będzie mógł jeść tego co dostaje, to zawsze istnieje zamiana. POWODZENIA napewno ci się uda. My krainowe kobiety niepoddajemy się ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 29 sty 2006 02:43 
Offline
Mistrz
Mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 02 maja 2005 16:25
Posty: 3926
Lokalizacja: wybrzeże szczecińskie
Żywienie alergika

_________________
U nas: RiW


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 29 sty 2006 09:57 
Offline
Mistrz
Mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 05 wrz 2005 21:36
Posty: 2759
Lokalizacja: Nowa Sól
Kurka dziewczyny - ale macie jazdę.Przepraszam, że ujełam to takim językiem , ale to pierwsze słowa jakie mi sie nasunęły.Igor jako noworodek też coś miał, wyglądał jak mały indianin, cały w wysypce (nawet we włoskach).Od momentu jak zaczełam podawać nutramingen, przeszło.Potem z powodu tego, że nutramingenu pić nie chciał odważyłam się podawać bebilon pepti(zawiera białko , ale specjalnie spreparowane) i jest spokój. Ostatnio zaczęłam podawać zótko i też nic się nie dzieje.Boje się jednak tej alergii jak ognia, bo niby tylko alergia , ale przykład Olesia pokazuje jak może być niebezpieczna.

_________________
Kasia mama Wiktora 9 lat i Igora 7 lat RiW
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 29 sty 2006 14:42 
Offline
Senior
Senior
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lip 2005 14:19
Posty: 1762
Lokalizacja: Rybnik
:( :( :( naprawde alergia ma różne wspósniejące powikłania chorobowe. Ja dopiero dowiedziałam się niedawno, że nawet jak dziecko zjada to na co jest uczulone i nie ma jakiś wielkich widocznych objawów, to i tak te toksyny odkłądają się w mózgu i mogą prowadzić do różnych zmian, ile w tym prawdy nie wiem.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 29 sty 2006 15:34 
Offline
Mistrz
Mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 02 maja 2005 16:25
Posty: 3926
Lokalizacja: wybrzeże szczecińskie
Katarzyna Olszewska napisał(a):
.Potem z powodu tego, że nutramingenu pić nie chciał odważyłam się podawać bebilon pepti(zawiera białko , ale specjalnie spreparowane) i jest spokój

Lekarz alergolog powiedział mi, że kwestia czy bebilon pepti czy Nutramigen nie dotyczy tylko smaku (pepti nieco smaczniejszy ;) ) ale one są wykonane na bazie zupelnie innych hydrolizatorow białkowych - nutramigen na kazeinie, a pepti na serwatce dlatego też w niektórych przypadkach ( u Was Kasia akurat jak widac nie) pepti nie nadaje się.

_________________
U nas: RiW


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 30 sty 2006 03:00 
Offline
Nastolatek
Nastolatek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 maja 2005 01:17
Posty: 451
Lokalizacja: Wrocław
My dostaliśmy od alergologa Bebilon Pepti na wzbogacenie diety Olka, myślałam że jest bezpieczny. Rano miał dostać budyń na tym mleku. a teraz się boję!!!

_________________
RiO-czyli Renata i Olek 8l. RiW


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 30 sty 2006 09:29 
Offline
Mistrz
Mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 05 wrz 2005 21:36
Posty: 2759
Lokalizacja: Nowa Sól
Kurcze Reniu, ja bym chyba na Twoim miejscu nie ryzykowała :( , po co Wam "nowe atrakcje". Mój alergolog mówi , żę z pepti trzeba uważać bo też często uczula :(

_________________
Kasia mama Wiktora 9 lat i Igora 7 lat RiW
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 30 sty 2006 10:41 
Offline
Senior
Senior
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lip 2005 14:19
Posty: 1762
Lokalizacja: Rybnik
RiO wiesz ja kupuje Danielkowi, w hipermarketach mleko sojowe Alpro Soja, waniliowe, kosztuje około 7,5zł litr, super smak i wszystko na nim można zrobić, budyń, jakieś deserki, spróbuj, chyba że jest tez uczulony na soje ....A jest w dziale zdrowa żywność, lub dietetyka.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 01 lut 2006 02:56 
Offline
Mistrz
Mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 02 maja 2005 16:25
Posty: 3926
Lokalizacja: wybrzeże szczecińskie
Czy mozna stosowac u dziecka uczulonego na białko mleka leki typu Lakcid, Trilac itp? Pediatra nam to przepisuje, a niedawno na ulotce jednego z tego typu leków przeczytałam, że przeciwskazaniem jest skaza białkowa - lekarz mówi, że nic o tym nie wie :shock: a przepisuje od lat tak.

_________________
U nas: RiW


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 01 lut 2006 04:23 
Offline
Nastolatek
Nastolatek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 maja 2005 01:17
Posty: 451
Lokalizacja: Wrocław
Renatko powiem Ci tylko tak, że Olek po Lakcidzie nie puchnie! Więcej nie wiem niestety.

_________________
RiO-czyli Renata i Olek 8l. RiW


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 01 lut 2006 10:51 
Offline
Senior
Senior
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lip 2005 14:19
Posty: 1762
Lokalizacja: Rybnik
Z tego co wiem, nie powinien przepisywać, mój Daniel ma po nim zawsze, a raczej miał, wysypkę typu pokrzywka, od tej pory już mu tego nie przepisują.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 03 lut 2006 11:13 
Offline
Mistrz
Mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 02 maja 2005 16:25
Posty: 3926
Lokalizacja: wybrzeże szczecińskie
Czytałam, że Lakcid lepiej nie stosować u alergików ze skazą białkową a zwłaszcza uczulonych na laktozę. Lepsze jest Lacidofil lub Enterol.
Ja podawałam Trilac ale nie wiem czy nie uczula bo mamy szorstką skórkę mniej czy bardziej na razie cały czas :(

_________________
U nas: RiW


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 26 mar 2006 12:23 
Offline
Administrator
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 02 maja 2005 12:00
Posty: 13207
Lokalizacja: Kraków
Alergia – choroba cywilizacji
Alergia - plaga XXI wieku

Eksperci twierdzą, że za kilkanaście lat ponad połowa mieszkańców krajów tzw. cywilizowanych będzie dotknięta tym trudnym do leczenia schorzeniem.

Według prof. Edwarda T. Zawiszy, immunologa klinicznego i alergologa, uczulać może niemal wszystko, m.in.: pyłki roślin i niektóre produkty żywnościowe (np. jaja kurze, mleko krowie, truskawki, orzeszki arachidowe, ryby, cytrusy), substancje dodawane do produktów żywnościowych (barwniki, konserwanty, tzw. polepszacze), kosmetyki, środki czystości, a także leki, zwłaszcza kwas acetylosalicylowy i antybiotyki. Trudno uwierzyć, ale alergenem mogą być również środki przeciwalergiczne!

Genetyka i nadmierna czystość
Alergia bywa uwarunkowana wieloma czynnikami, m.in. genetycznie. Dziecko może urodzić się ze skłonnością do alergii, ale nie musi na nią zachorować. Wiadomo jednak, że jeśli obydwoje rodzice są alergikami, to ich dzieci aż w 60–65 proc. przypadków również będą uczuleniowcami. Wpływ na wystąpienie chorób alergicznych ma także termin porodu, działanie różnych alergenów na kobietę w ciąży i dziecko bezpośrednio po urodzeniu – częściej na pyłki roślin są uczulone osoby urodzone w kwietniu, maju lub czerwcu niż w innych miesiącach.

Stwierdzono również, że alergikami są raczej chłopcy niż dziewczynki, częściej ludzie bogatsi, lepiej wykształceni, mieszkający na terenach o dużym zanieczyszczeniu środowiska. Wystąpieniu choroby sprzyja picie alkoholu i palenie papierosów – ryzyko zachorowania jest zdecydowanie większe u dzieci matek palących niż niepalących!

Prof. Zawisza uważa, że przyczyną alergii może być także przesadne przestrzeganie zasad higieny! Organizm, który nie ma kontaktu z pewnymi substancjami, nie wytworzy mechanizmów obronnych przeciwko nim. Na ich obecność może więc zareagować zbyt gwałtownie, nietypowo, wywołując reakcję alergiczną. Dawne powiedzenie „częste mycie skraca życie” niekiedy bywa więc prawdziwe!

W zależności od wieku
Objawy alergii w zależności od wieku mogą być różne – uprzedza prof. Edward Zawisza.

U niemowląt i małych dzieci alergia (zwykle na alergeny pokarmowe, również mleko matki!), objawia się tzw. skazą białkową, czyli zmianami na skórze, które mogą być mało widoczne i przez to niezauważane. U starszych dzieci częściej występuje nadwrażliwość na czynniki wziewne (np. roztocza kurzu, pyłki roślin, sierść zwierząt), której objawem bywają kaszel, długotrwałe katary, tzw. sienne, zapalenia spojówek, częste, trudne do leczenia infekcje dróg oddechowych. Mogą pojawiać się również skurcze oskrzeli i świszczący oddech.

Wielu rodziców (pediatrów także!) nie zdaje sobie sprawy, że takie objawy mogą, choć nie muszą, świadczyć o początkach astmy! Dlatego na duże uznanie zasługuje Program Edukacyjny „Wolność Oddechu – Zapobiegaj Astmie”, którego autorką jest Elżbieta Łata, dyrektor Departamentu Zdrowia i Oświaty Zdrowotnej w Głównym Inspektoracie Sanitarnym, umożliwiający wczesne wykrycie tej choroby u dzieci w wieku 7–10 lat i jej specjalistyczne leczenie.

U dorosłych z kolei objawami alergii mogą być bóle i zawroty głowy, zaburzenia słyszenia i widzenia, zapalenia uszu, jelit, żołądka, zaparcia, nadmierna senność, a także bezpłodność!!!

źródło: Kiosk, onet.pl-nauka

_________________
Pozdrawiam serdecznie-Marta
Obrazek
Blog Asi - zapraszam


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 47 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group, NOTIX