Teraz jest 31 lip 2014 09:16


Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Loading



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 68 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 09 kwi 2008 21:29 
Offline
Noworodek

Dołączył(a): 09 kwi 2008 21:08
Posty: 10
Lokalizacja: Kraków
Witam! jestem tu po raz pierwszy:). Moja 1,5 roczna coreczka moniczka urodziła się z tłuszczakiem w okolicy lędzwiowo-krzyzowej kregosłupe, rezonans wykazał ukryty rozszczep i zakotwiczenie koncowego stozka rdzenia w tłuszczaku. Jak na razie Moniczka nie ma zadnych ubytkow neurologicznych, ale ponoc pojawia sie one dopiero wraz ze wzrostem dziecka. Jest pod opieką neurochirórgów w szpitalu dzieciecym w Krakowie-Prokocimiu, jednak ich zdania w sprawie tłuszczaka są rozbieżne. jeden radzi nie ruszac go poki nie zacznie dawac objawow klinicznych ucisku na rdzen, natomiast drugi sugeruje w miare szybka operacje gdyz jak twierdzi niewykonanie jej moze spowodowac u dziecka rozne dysfunkcje. Jestem w kropce :cry: nie wiem co robic, ktorego z tych neurochirurgów słuchac? Czy ktos miał podobny przypadek? Proszę o rade.

_________________
kasia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 10 kwi 2008 11:06 
Offline
Mistrz
Mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 lis 2006 00:22
Posty: 4452
Lokalizacja: okolice Warszawy
My nie mamy tłuszczaka ale zakotwiony w bliznach pooperacyjnych po zamknięciu przepukliny, rdzeń ... niestety również usłyszałam dwie opinie na temat uwolnienia rdzenia ... jedna radzi czekać do wystąpienia objawów , druga operować wcześniej .... ze względu na mozliwość pogorszenia obecnego stanu dziecka wczesniejszą operacją zdecydowałam się kontrolować stan poprzez badania rezonansem magnetycznym i poczekać z operacją .... mam nadzieje ,że w naszym przypadku to słuszna decyzja .... może warto jeszcze gdzieś skonsultować wasz przypadek ...Pozdrawiam !

_________________
Obrazek
Iwona mama Huberta RKiW.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 10 kwi 2008 13:18 
Offline
Nastolatek
Nastolatek

Dołączył(a): 28 gru 2007 20:40
Posty: 465
Lokalizacja: okolice Warszawy
Nam w CZD powiedziano, że tłuszczak nie jest niczym groźnym i nic się z nim nie robi...że raz będzie się powiększał raz zmniejszał no i rzeczywiście minimalne różnice w wielkości są.......ale mnie przestraszyłyście, że jednak coś się z tym robi, tylko dlaczego nam powiedziano inaczej?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 10 kwi 2008 15:34 
Offline
Nastolatek
Nastolatek

Dołączył(a): 27 wrz 2005 21:35
Posty: 627
Znam dziewczynkę, u której podczas operacji usunięcia tłuszczaka doszło do uszkodzenia nerwów. Musi być cewnikowana, zostało też upośledzone unerwienie w stopach. Jeśli chcesz mogę podać ci kontakt do jej mamy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Namiary
PostNapisane: 10 kwi 2008 16:40 
Offline
Noworodek

Dołączył(a): 09 kwi 2008 21:08
Posty: 10
Lokalizacja: Kraków
Bardzo prosze o kontakt do rodzicow tej dziewczynki, email.

_________________
kasia


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 kwi 2008 09:03 
Offline
Noworodek

Dołączył(a): 09 kwi 2008 21:08
Posty: 10
Lokalizacja: Kraków
gucia Bardzo proszę o kontakt, email, do rodziców tej dziewczynki która miała usuwanego tłuszczaka. Kasia

_________________
kasia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 11 maja 2008 12:37 
Offline
Noworodek

Dołączył(a): 17 lis 2006 23:08
Posty: 18
droga kasiu jestem mama 5 letniego frania z zamknietym rozszczepem kregoslupa-tluszczak zakotwjczenie stozka rdzenia u nas dopiero w czd postawili diagnoze jak franio mial 11 miesiecy -dokladna-postanowili go operowac mowili ze moze byc gorzej moze miec problemy neurologiczne po operacji usunieciu tluszczaka i odkotwiczeniu rdzenia franio ruszal nogomi ale pojawil sie problem urologiczny nie mogl zrobic siusiu cewnikowalam go 2 tyg nastepne badania wykazaly odplywy pecherzowo-moczowe 3 i4 stopnia po roku w czd w warszawie mial zabieg wszczykniecia defluxu do przewodow moczowyzh dostalismy leki skierowania na badania po 5 latach franio lata jak torpeda jest sprawny fizycznie :badgrin: nastepne badania mamy za rok cwiczymy robie badania moczu posiew co miesiac jak bys miala wiecej pytan to pisz albo podaj nr tel to zadzwonie do ciebie zycze [smilie=kiss of love.gif] tobie i corci zdrowka buziaki


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 08 lip 2008 23:03 
Offline
Noworodek

Dołączył(a): 08 lip 2008 22:27
Posty: 1
Lokalizacja: Dolnośląskie
moja córka Roksana urodziła się z tłuszczakiem w okolicy krzyzowo-lędzwiowej i doszło równiez do zakotwiczenia rdzenia.Nie miała żadnych objawów neurologicznych.Po wielu konsultacjach różnych lekarzy zdecydowaliśmy się na operację.W wieku 15 m-cy przeszła operację wCZDZ w Warszawie. Wszystko udało się pomyślnie. Dziś ma 13 lat jest piękną i zdrową nastolatką. Jednak tłuszczak jest nadal dość duży przez cały czas jesteśmy pod opieką wielu spcjalistów dbamy okondycję fizyczną (rehabilitacja) i wierzymy że wszystko będzie OK. Jeśli chcesz porozmawiać to jestem do dyspozycji. Życzę dużo zdrówka!

Pisz odpowiem na każde twoje pytanie lub podaj nr. tel.

Jola mama Roksanki


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: zatoka skórna
PostNapisane: 18 lip 2008 22:33 
Offline
Noworodek

Dołączył(a): 24 cze 2008 10:07
Posty: 3
Dzień Dobry, mam pytanie, w jaki sposób dowiedziała się Pani o tłuszczaku?? Czy na plecach dziecka były jakieś zmiany? U mojej córki występuje "zatoka skórna" i asymetryczna linia pośladkowa. Lekarze odradzają rezonans, ale bardzo martwi mnie ten problem. Z góry dziękuję za odpowiedź

_________________
yourmarta


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 18 lip 2008 22:53 
Offline
Mistrz
Mistrz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 paź 2005 12:52
Posty: 3446
yourmarta napisał(a):
Lekarze odradzają rezonans

a jakie są ich argumenty?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: l
PostNapisane: 21 lip 2008 15:36 
Offline
Przedszkolak
Przedszkolak
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 lip 2008 08:22
Posty: 104
Lokalizacja: Zd
gh


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 24 lip 2008 22:11 
Offline
Noworodek

Dołączył(a): 09 kwi 2008 21:08
Posty: 10
Lokalizacja: Kraków
Jeśli traficie na dobrych specjalistów operacja powinna się udać w 100%:). Polecam Kraków- Prokocim.

_________________
kasia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 25 lip 2008 00:34 
Offline
Noworodek

Dołączył(a): 09 kwi 2008 21:08
Posty: 10
Lokalizacja: Kraków
Nie za bardzo rozumiem obawy co do wykonania rezonansu u dziecka- jest to najdokładniejsze badanie obrazowe jakie w tej chwili można w Polsce( i na świecie) wykonać; ani rtg ani usg nie dają pełnego obrazu konkretnego problemu- daje go tylko i wyłącznie rezonans. Jest on podstawą wszelkich późniejszych diagnoz i co za tym idzie ewentualnych operacji. Żeby była jasność- dziecku do rezonansu NIE PODAJE SIĘ NARKOZY, a jedynie silne środki uspokajające, które w dość dużym stężeniu powodują, że dziecko usypia. Ewentualną narkozę podaje się tylko i wyłącznie podczas operacji. Rezonans jest w pełni bezpiecznym badaniem, Którego dokładności nie sposób podważyć.

_________________
kasia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 29 sie 2008 22:12 
Offline
Przedszkolak
Przedszkolak
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 lip 2008 08:22
Posty: 104
Lokalizacja: Zd
Może troche rozwine temat.Witam . Mam wielki problem .Martynka ma 5 lat urodziła się z podejrzeniem roszczepu kręgosłupa, wykryli dopiero po 2 roku życia dużo by pisać napisze o co mi chodzi.Badanie MR odcinka lędżwiowo- krzyżowego kręgosłupa wykazało wade rozwojową pod postacią lipomeningomielocele okolicy krzyżowej. Roszczep tylny odcinka krzyżowego kręgosłupa z nieprawidłowym ustawieniem - odgięciem k. krzyżowej w stronę grzbietową. Tłuszczak wewnątrzkanałowy w odcinku S2-S5 szeroko połączony (przez roszczep) z podskórną tkanką tłuszczową ok. krzyżowej. Rdzeń kręgowy widoczny do wysokości S2 , stożek rdzenia zakotwiczony w masie tłuszczaka. Odcinek lędżwiowy bez zmian. Oprócz tego Martynka ma pęcherz neurogenny jest cewnikowana. Leżałyśmy 2 miesiące w szpitalu czekałyśmy na zabieg usunięcia tłuszczaka ponieważ gdy dochodziło już do zabiegu Martynka chorowała . PROSZE O RADE CO MAM ROBIC CZY MAMY PODJAC SIE TEJ OPERACJI CZY NIE bo martynka jakby caly czas sie bronila przed nia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 30 sie 2008 01:11 
Offline
Raczkujący
Raczkujący
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 maja 2008 12:00
Posty: 50
Lokalizacja: mazowieckie
dawidek miał operowaną przepukline i usunięcie tłuszczaka w 5 dobie życia. od urodzenia ruszał kończynami, tak jest do dziś! jest cewnikowany 6razy dziennie nie miał nigdy zakażenia bakterią. . miał wykonany rezonans przed operacja ale na śpiocha tzn . musiałam go przemęczyć potem kąpiel, karmienie i jak zasnął twardym snem tak wykonano mu badanie. ale wiem też ze był jedynym juniorkiem od dawna którego nie usypiano narkozą! do dziś niewiem czemu!jak czytam oszczegółach waszej choroby to jest prawie tak jak u nas. tylko dawidek miał na wys.s1-s2. rdzeń też był zakotwiczony. dziś byłam na kontroli u ortopedy żeby sprawdzić czy wszystko ok. choć nic sie nie działo-wole dmuchać na zimne bo neurolog kazał pilnować stópek zeby nie pojawiły sie przykurcze. ortopeda był w szoku i dwa razy pytał czy miał operacje na przepukline i uwierzył dopiero jak zobaczył blizny . dodam ze są one b.nisko i nie widać ich spod majteczek.jeszcze do teraz słyszę jak mój synek z przejęciem opowiada temu ortopedzie ze uwielbia ganiać za piłką a jeszcze bardziej jeżdzić na rowerze.......... i jak dodaje ze na dwóch kółkach bo tatuś boczne odkręcił............!!!!!!!!!!!!! ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 paź 2008 12:30 
Offline
Noworodek

Dołączył(a): 26 paź 2008 12:06
Posty: 1
witam wszystkich. weszlam tu przypadkiem szukajac dalszej pomocy dla mojej siostrzenicy. tydzien temu wrocilismy z Berlina z operacji usuniecia tluszczaka. Ania ma 20 lat. od dziecka miala problemy z pecherzem, a lekarze nie wiedzieli od czego, do tego pojawil sie niedowlad lewej strony ciala, z biegiem czasu bole kregoslupa i po drodze przez meke zrobilismy jej rezonans ktory wykazal tluszczaka. bylismy na konsultacjach u wybitnych polskich neurochirurgow, szukalismy pomocy w Londynie. i jak wiele bylo wizyt tak wiele bylo diagnoz. Jednak leczenie w Polsce wiazało sie z ryzykiem wiec przez znajomych dotarliśmy do Berlina na konsultacje do klinik Chariete do wybitnej pani neurochirurg, ktora podjela sie operacji usuniecia tluszczaka, a tym samym uwolnienia nerwow odpowiedzialnych za prace pecherza (juz sam nie dziala niestety-Ania sie cewnikuje 4 razy dziennie), odbytu, ktory jeszcze troche i tez przestal by pracowac, i konczyn dolnych - o wlos od paralizu.
dzis Ania jest 3 tygodnie po operacji ktora trwala ok.5 godzin. sama chodzi, na wlasnych nogach. nerw pecherza sostal odblokowany ale czy bedzie akywny....czas pokarze. jednak najwazniejsze jest to, ze Pani profesor powiedziala ze gdyby Ania przyjechała 10 lat wczesniej to wyszlaby calkiem zdrowa ale teraz juz za pozno.
WOLAM WIEC DO RODZICOW : jesli macie dziecko z podobnym schorzeniem nie zwlekajcie!!!!!!! tluszczaka trzeba leczyc operacyjnie bo bedzie zagrazal funkcjom zyciowym. on nie boli na poczatku. roznie jest u roznych osob, moze to byc 1 rok, 5 lat..... jednak jest tworem ktory zablokuje nerwy. Ania miala go wewnatrz w rdzeniu dlatego pani doktor uwolnila nerwy i wyciela tyle na ile bylo to bezpieczne.
my juz na temat tluszczaka wiemy chyba wszystko.
teraz szukamy kliniki ktora zmniejszyla by pecherz i uwolnila ja od samocewnikowania.
a moze ktos slyszal o przeszczepach pecherza????? :?:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 31 sty 2009 11:25 
Offline
Noworodek

Dołączył(a): 28 sty 2009 18:50
Posty: 2
Lokalizacja: Zduńska Wola
Witam!!!! Jestem mamą 6-letniej Natalki z takim samym problemem jak Twój.Wiem co czujesz nie wiedząć co będzie lepsze dla twojego dziecka.Ja na razie nie ruszam tego tłuszczaka choć lekarze mówią ,że w kazdej chwili może coś być ,ale równie dobrze może przeżyć tak całe zycie .Natalka chodzi ,rozwija się normalnie .Co miesiąc robimy posiew moczu , co rok rezonans.Na razie jest wszystko ok.Dopóki sytuacja mnie nie zmusi ,chyba zostawię to tak jak jest , to jest za duże ryzyko że może pujść coś nie tak i Natalka nie będzie chodzić.Więc na razie czekamy i za każdym razem gdy mamy rezonans czekam na cud (że go już tam nie będzie).Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo radości i optymizmu!!!!!!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 01 lut 2009 00:57 
Offline
Raczkujący
Raczkujący
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 kwi 2008 13:50
Posty: 58
Lokalizacja: Kraków
Mój Franio jest po operacji usuniecia tłuszczaka (w grudniu 2008). Operował go bardzo dobry specjalista dr Kawecki w USD w Krakowie. Według jego opinii leczenie operacyjne jest konieczne, bo obecność tłuszczaka może w przyszłości powodować deformacje nóg. Polecam tego lekarza - jest naprawdę świetnym neurochirurgiem (zwłaszcza jeśli chodzi o kręgosłup).

_________________
Ula - mama Frania (http://www.franiopotaczek.pl), Grzesia i Hani.
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 04 mar 2009 03:16 
Offline
Noworodek

Dołączył(a): 04 mar 2009 03:07
Posty: 1
Lokalizacja: Prudnik
Droga Kasiu nie wiem czy twoja córeńka jest już po operacji ale mam kuzynkę która ma synka który miał takie samo schorzenie jak twoja córeczka zoperowali go w Klinice w Katowicach Ligocie i mały chodzi nic mu nie jest co prawda był młodszy niż twoja córeńka ale jak byś chciała z nią porozmawiać to odezwij się na mój gg to dam ci jej namiary i porozmawiacie spokojnie pozdrawiam i życzę dużo zdrówka i radości z każdego nadchodzącego dnia mój gg to 9268750 pozdrawiam Ania


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 maja 2009 22:20 
Offline
Przedszkolak
Przedszkolak
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 lip 2008 08:22
Posty: 104
Lokalizacja: Zd
Witam .Martynka jest po rezonansie magnetycznym i tłuszczak się nie powiększa .Lekarz radzi nie usuwać go, dopóki nie zacznie dawać jakiś objawów.Bo operacja jest bardzo ryzykowna.A jeśli trzeba będzie go usunąć to troszke żeby nic nie uszkodzić.
pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 cze 2009 21:07 
Offline
Raczkujący
Raczkujący
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 cze 2009 23:08
Posty: 86
przepraszam bardzo, chciałabym się dowiedzieć - jak wygląda tłuszczak u Waszych dzieci? Czy można gołym okiem zobaczyć? Ja jestem zupełne nowa w tej dziedzinie, dopiero się uczę, moja córka ma 7 lat, jest zdrowa, sprawna.
Ma w okolicy krzyżowo-lędżwiowej coś w rodzaju brodawki (ok. 1 sm średnicy) i włoski. Czy tak wygląda tłuszczak? Córka nie ma postawionej diagnozy, jedynie taką, że znamię jest stygmatem rozszczepu kręgosłupa.

_________________
Martynka - 10 lat - RK ukryty i zakotwiczony rdzeń
Obrazek[code]


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 lip 2009 18:53 
Offline
Raczkujący
Raczkujący
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 cze 2009 23:08
Posty: 86
kopiuję tu mój post, będzie w bardziej odpowiednim miejscu...
mamy wynik rezonansu- tłuszczak, w którym znajduje się zakotwiczony rdzeń. A właściwie włókniako-tłuszczak.
Chirurg powiedział, że włókniaka można by usunąć ze względu na to, że jak mała zacznie dojrzewać i pojawi się (co się często zdarza) stan zapalny skóry, to przez to znamię, które jest na zewnątrz, od razu zrobi się zapalenie opon (bo to znamię jest bezpośrednio złączone z oponą twardą kręgosłupa).
Jeśli chodzi zaś o odkotwiczenie rdzenia, no to mówił, że on na pewno się nie podejmie, ale w ogóle to by odradzał, bo nie ma żadnych objawów neurologicznych. Wiem, że właśnie panuje takie przekonanie nawet wśród neurochirurgów.
No ale to co- mam czekać, aż się pojawią objawy? Nie będzie wtedy za późno? Słyszałam gdzieś kiedyś, że zaburzeń neurologicznych się nie cofnie, co najwyżej można zatrzymać dalsze. Nie wiem, ile jest w tym prawdy.
Na jakie objawy mam zwracać uwagę?
Bo jak mi mała mówi, jak przejedzie 2 kilometry na rowerze, że ją nogi bolą, to mam to traktować jak objaw? To ja przecież wpadnę w paranoję.
Tymczasem jest nam potrzebny kontakt z neurochirurgiem.
Bardzo proszę o kontakty do dobrych neurochirurgów, najlepiej w Łodzi, bo tam mamy najbliżej (100 km).
PS Czy ktoś z Was ma dzieciaczki powyżej 7 lat, które mają zakotwiczony rdzeń i są sprawne fizycznie? Jakie objawy pojawiają się najczęściej? A jeśli objawy w dzieciństwie się w ogóle nie pojawią i nie dojdzie do operacji odkotwiczenia - to czy w dorosłym życiu są jakieś poważne dolegliwości?
Wiem, że na forum jest troszkę osób bardziej "wiekowych" - kilkunastolatków i dorosłych - jeśli ktoś z Was lub Waszych dzieci ma ten problem, to błagam o kontakt.
Ale sie rozpisałam, ale moje wątpliwosci nie mają granic...

_________________
Martynka - 10 lat - RK ukryty i zakotwiczony rdzeń
Obrazek[code]


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 06 sie 2009 23:05 
Offline
Noworodek

Dołączył(a): 09 kwi 2008 21:08
Posty: 10
Lokalizacja: Kraków
To ja, założycielka topiku:). Po konsultajach u kilku bardzo dobrych neurochirurgów zapadła decyzja- usuwamy tłuszczak i odkotwiczamy rdzeń, gdyż ryzyko powstania ubytków neurologicznych w przyszłości jest duże. Operowali znakomici neurochirurdzy w Krakowie- Prokocimiu- Docent Kwiatkowski i Doktor Kawecki. Tłuszczak, który wycięli, ważył tyle co kostka masła- 200 gramów! A więc nie było na co czekać bo lada moment zacząłby uciskać rdzeń kręgowy. Operacja przebiegła bardzo sprawnie i już piątego dnia po oeracji córcia była w domu. Wiem, że nie każdy neurochirurg podejmie się odkotwiczenia rdzenia- dlatego polecam Kraków- Prokocim.

_________________
kasia


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 07 sie 2009 00:07 
Offline
Niezwykły
Niezwykły
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 02 lis 2006 23:53
Posty: 8848
Lokalizacja: Rzeszów
Boże drogi... dobrze, że wszystko dobrze poszło....

_________________
Kaja mama Oli (12,5 roku) i Byśka (7,5 roku) RKiW
"Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą"
Mój synek Bysiek - zapraszam ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 sie 2009 16:53 
Offline
Raczkujący
Raczkujący

Dołączył(a): 12 sie 2009 15:13
Posty: 24
Lokalizacja: włocławek
Witam,mój syn ma tłuszczaka o wym.32x39x87mm na poziomie odc.krzyżowego,zmiana zajmuje kanał kręgowy,w jego obrębie przebiegają nici ogona końskiego,stożek rdzenia i nici ogona końskiego wydają się byc napięte,niespojenie łuku tylnego kręgu S1-wada wrodzona,nie uwidoczniono kości ogonowej.Od urodzenia syn cierpi na moczenie nocne i dzienne,popuszcza również kał.Byliśmy na konsultacji w CMP w ŁODZI.nie dano nam szans na poprawę ani na operację,gdyż można uszkodzić nerwy i syn by już nie chodził.Operacje takie wykonuje się kiedy już nie można chodzić.Jesteśmy załamani,nie wiemy co robić.Mamy patrzeć jak nasze dziecko coraz bardziej bedzie miał problemy z chodzeniem?Pomózcie,może ktoś ma taki sam przypadek i może nam pomóc.proszę o kontakt-gg 4552391


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 sie 2009 17:25 
Offline
Raczkujący
Raczkujący
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 cze 2009 23:08
Posty: 86
ja też byłam w Łodzi u neurochirurga (u prof. Polisa) - nasza córka ma przetokę skórną zamkniętą, tłuszczaka i zakotwiczony rdzeń, ma już 7 lat i nigdy nie miała żadnych objawów, toteż prof. nam absolutnie odradzał jakiekolwiek zabiegi.
Ale w poczekalni ze mną była Pani z Krakowa, której synka 6-letniego ten sam prof. zoperował, bo mały zaczął gorzej chodzić. Operacja się udała. Mama chłopca mówiła, że z kolei jej synka nie chcieli zoperować w Prokocimiu, dlatego przyjechała do Łodzi.

_________________
Martynka - 10 lat - RK ukryty i zakotwiczony rdzeń
Obrazek[code]


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 sie 2009 22:13 
Offline
Raczkujący
Raczkujący

Dołączył(a): 12 sie 2009 15:13
Posty: 24
Lokalizacja: włocławek
nie wiemy co robić,zdania lekarzy są podzielone,czekamy na termin wizyty do CZD w WARSZAWIE.Mam nadzieję,że długo nie bedziemy czekać.(termin uzgadniany przez lekarza prowadzącego)Boję się dalszych skutków neurologicznych.Powiedziano nam że syn może przestać chodzić.Koszmar.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 paź 2009 21:04 
Offline
Raczkujący
Raczkujący

Dołączył(a): 12 sie 2009 15:13
Posty: 24
Lokalizacja: włocławek
Jesteśmy po operacji uwolnienia rdzenia z tłuszczaka,częściowego usunięcia tłuszczaka.Operacja była przeprowadzona w Krakowie przez Doc.Kwiatkowskiego i Kaweckiego.Wspaniali lekarze.Bardzo się martwiłam przed operacją,jej skutkami,ale wszystko przebiegło bardzo dobrze.Synek był bardzo dzielny.W Łodzi nie dali nam żadnych szans na operację,od razu nam powiedziano że taka operacja grozi kalectwem,ale jeżeli trafi się na odpowiednich lekarzy to wszystko się uda.Polecam uniwersytecki szpital dziecięcy i do. Kwiatkowskiego.To wspaniały specjalista,ale przede wszystkich człowiek o złotym sercu.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 paź 2009 21:08 
Offline
Raczkujący
Raczkujący

Dołączył(a): 12 sie 2009 15:13
Posty: 24
Lokalizacja: włocławek
Drodzy rodzice nie zwlekajcie z operacją jak wasze dzieci będą mieć jakieś problemy neurologiczne,bo jeśli tłuszczak zniszczy nerwy odpowiedzialne za np.chodzenie to skutki mogą byc nie odwracalne,bo potem już nic się nie naprawi.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 lis 2009 08:43 
Offline
Przedszkolak
Przedszkolak
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 01 lip 2008 08:22
Posty: 104
Lokalizacja: Zd
Latwo sobie tak mówić.Ale najgorzej podjąć decyzje.Nawet wtedy kiedy lekarz odradza operacji.Co byś zrobiła??????


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 68 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group, NOTIX