Niezwykła Kraina

Forum dla Rodziców i Dorosłych z Rozszczepem Kręgosłupa i Wodogłowiem
Dzisiaj jest 28 mar 2017 08:13


Strefa czasowa UTC+02:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 29 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: rehabilitacja
Post: 06 maja 2010 12:31 
Offline
Noworodek

Rejestracja: 28 sty 2010 22:04
Posty: 12
Witam
Mam pytanie do osob powyzej 18 roku zycia chorych na przepuklinę rdzeniowa i wodoglowie. Otoz chcialabym się zapytac czy wy macie nadal rehabilitacje regularnie czy niestety juz nie? nie chodzi mi o turnusy rehabilitacyjne tylko w swoim miescie czy jezdzicie na jakas rehabilitacje? bo ja niestety juz nie jezdze. Ja mam 21 lat i mnie przysluguje tylko seria zabiegow przez 10 dni. Potem trzeba dlugo czekac i znowu jest tylko 10 dni rehabilitacji :( czy wy też tak macie? i czy w ogole rehabilitacja osob doroslych z naszym schorzeniem jest potrzebna czy tylko dzieciom? pozdrawiam serdecznie i czekam na wasze odpowiedzi.


Na górę
Post: 06 maja 2010 16:57 
Offline
Nastolatek
Nastolatek
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lis 2006 22:32
Posty: 505
Lokalizacja: Kraków
malutka co do tego czy rehabilitacja u dorosłych jest potrzebna czy nie to różnie bywa. Co do twojego pytania odnośnie częstotliwości rehabilitacji ja też faktycznie mam tylko po 10 zabiegów z przerwami, ale już moja koleżanka z tego forum ma zleconą rehabilitację na 3 miesiące do przodu, pod koniec tego okresu kontrolna wizyta i następne zlecenie. Więc to chyba od lekarza zależy. Aktualnie nie korzystam z żadnej rehabilitacji oprócz tego, co uda mi się ćwiczyć w domu.

A tak na marginesie czekam na jakieś fotki Twoje i parę słów o sobie (skąd jesteś, czym się zajmujesz itd.).

Buziaki.

_________________
Obrazek
RKiW


Na górę
Post: 06 maja 2010 19:44 
W moim ośrodku gdzie ja chodzę jest właśnie tak, że masz rehabilitację przez 10 dni. Według mnie rehabilitacja jak się jest dorosłym jest potrzebna, żeby nie było gorzej, bo niestety lepiej już nie będzie, można jedynie poprzez ćwiczenia zachować ten stan, który się ma na chwile obecną. Pozdrawiam.


Na górę
   
Post: 06 maja 2010 20:06 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 maja 2005 12:00
Posty: 13315
Lokalizacja: Kraków
Podzielam zdanie Paulinki.Obrazek

_________________
Pozdrawiam serdecznie-Marta
Obrazek
Blog Asi - zapraszam


Na górę
Post: 06 maja 2010 20:21 
Offline
Nastolatek
Nastolatek
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lis 2006 22:32
Posty: 505
Lokalizacja: Kraków
ja oczywiście też jestem zdania, że rehabilitacja w każdym przypadku jest potrzebna, ale widocznie lekarze tak nie myślą i stad takie kłopoty....

_________________
Obrazek
RKiW


Na górę
Post: 06 maja 2010 20:22 
Offline
Administrator
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 maja 2005 12:00
Posty: 13315
Lokalizacja: Kraków
Pewnie masz rację, Agnieszko.

_________________
Pozdrawiam serdecznie-Marta
Obrazek
Blog Asi - zapraszam


Na górę
Post: 06 maja 2010 20:24 
Lekarz lekarzowi nie równy, a o swoje trzeba pyszczyć. Wiem wredna małpa jestem.


Na górę
   
Post: 10 maja 2010 18:48 
Offline
Noworodek

Rejestracja: 28 sty 2010 22:04
Posty: 12
Dzieki za wasze odpowiedzi. Czy mozecie mi polecic dobrego rehabilitanta dla doroslych w okolicach Śląska? guska jak mozesz to napisz mi gdzie Twoja kolezanka z forum chodzi na rehabilitacje z 3 miesiecznym wyprzedzeniem. Będę Ci bardzo wdzieczna. Pozdrawiam.


Na górę
Post: 10 maja 2010 21:56 
Offline
Senior
Senior
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 lip 2007 16:29
Posty: 2164
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Dzięki Bogu, ja nigdy się nie rehabilitowałam i nie miałam takich zajęć ponad to co w sanatoriach (byłam w życiu 2 razy, a mam 23 lata) i to co było w szkołach na lekcjach w-f. A nawet gdybym chciała to z tego co tu czytam to wiele dla siebie nie wskóram, ale zobaczymy, wizyta u neurologa za 1,5 tyg. Pozdrawiam :)

_________________
Facebook https://www.facebook.com/profile.php?id=100002096242823


Na górę
Post: 11 maja 2010 15:00 
Offline
Nastolatek
Nastolatek
Awatar użytkownika

Rejestracja: 26 lis 2006 22:32
Posty: 505
Lokalizacja: Kraków
oj agulka w Wolsztynie mieszka i o ile się orientuje tam właśnie chodzi na rehabilitacje, więc to raczej daleko od ciebie, skoro szukasz czegoś z okolic Śląska

_________________
Obrazek
RKiW


Na górę
Post: 04 sie 2010 17:25 
Offline
Nastolatek
Nastolatek

Rejestracja: 10 gru 2006 16:52
Posty: 529
Lokalizacja: Opole
Ja uważam, że rehabilitacja jest potrzebna w przypadku, gdy ktoś ma możliwość lub będzie miał dzięki rehabilitacji, stanięcia na nogi i chodzenie...

Ja nigdy takiej perspektywy nie miałam i już jako małe dziecko rodzicom bardzo długo protestowałam i w końcu zrezygnowali z rehabilitacji.
Nie jestem z tego dumna, obecnie uważam, że głupio zrobiłam, bo pewnie nie miałabym przykurczów kolan (są małe, ale mimo wszystko idealnie na prosto się nie wyprostują)... Lecz w wieku "naście" myślę szczerze, że u mnie rehabilitacja by była zbędna...
Czynności naciągania i bierne ćwiczenia nóg, które wykonują rehabilitanci, mogę robić sama lub po prostu żyjąc aktywnie nie zastaje się mięśni :)

Także jestem przykładem osoby jeżdżącej na wózku dość sprawnej i myślę, że rehabilitacja wiele by tu nie zmieniła :)

Takie moje skromne zdanie...


Na górę
Post: 05 sie 2010 14:22 
Offline
Niezwykły
Niezwykły
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 lis 2006 23:53
Posty: 8850
Lokalizacja: Rzeszów
sunflower pisze:
Ja nigdy takiej perspektywy nie miałam

Zastanawia mnie, czy dziś, nie miałabyś jednak jakiejś tam szansy.
Można założyć dzieciom wysokie aparaty, stawia się przy balkoniku, lub prowadzi i dzieci mimo iż nie mają ruchomości w żadnej części nóg... próbują "chodzić" właśnie.
Całym ciałem... ruchem od biodra potrafią przestawić aparat tak, że przesuwa się on i dziecko "idzie". Jasne, że nie jest to chodzenie takie normalne, ale jednak jest... Pozycja pionowa (tak ważna dla prawidłowego działania wielu narządów) i samo szczęście, jakie wywołuje to na twarzy dziecka jest czymś super!
Oczywiście nie twierdzę, że akurat w Twoim przypadku coś takiego by się sprawdziło, ale kurcze.... jednak w każdym przypadku ważna jest rehabilitacja... tak z kolei uważam ja ;)

_________________
Kaja mama Oli (13 lat i ciut) i Byśka (8 lat i ciut) RKiW
"Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą"
Mój synek Bysiek - zapraszam ;)


Na górę
Post: 06 sie 2010 13:10 
Offline
Nastolatek
Nastolatek
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 maja 2010 16:12
Posty: 656
Lokalizacja: bezkresna przestrzeń Sieci
Rehabilitacja przy jakiejkolwiek dysfunkcji ruchowej jest jednak dobroczynna, bo jest to, jak ja to nazywam, "dobry ruch". Mam na mysli, że przy problemach ruchowych czesto jest tak, że pewne grupy miesni są za slabe, a inne zbyt silne i jednak przy rehabilitacji podejmuje się proby rownowazenia tego. Pozwoli to opoznic nadejscie np. zwyrodnien i innych bolesnych spraw.

_________________
Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni- ot co ;)
Obrazek


Na górę
Post: 18 sie 2010 11:53 
Offline
Noworodek

Rejestracja: 12 sie 2010 11:53
Posty: 8
mam pytanie szukam dobrej rehabilitacji w obrębie miejscowości Lubin moze ktoś coś zna?


Na górę
Post: 24 lis 2010 16:57 
Offline
Noworodek

Rejestracja: 03 wrz 2010 16:23
Posty: 7
Witam, przepraszam, ale nie chcę zaczynać nowego wątku!
może jest gdzieś już wcześniej poruszony, lecz do tego nie dotarłam.
Mój synek ma 7 tygodni, w 3 tygodniu życia miał założoną zastawkę komorowo - otrzewnową, w 4 tygodniu rewizja zastawki,
na wizycie neurolog powiedziała żeby na razie nie rehabilitować, poczekać aż dziecko dojdzie do siebie po operacji
trochę mnie niepokoi to czekanie, bo jak czytam wasze historie to rehabilitacje to najlepiej zacząć jak najszybciej
mam wobec tego zapytanie: czy Wasze pociechy miały długą przerwę po operacjach do rozpoczęcia rehabilitacji?


Na górę
Post: 25 lis 2010 01:11 
Offline
Niezwykły
Niezwykły
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 lis 2006 23:53
Posty: 8850
Lokalizacja: Rzeszów
Dobre pytanie, ale kurcze.... nie pamiętam jak to u nas było...
Jeśli miałabym obstawiać, to skoro od ostatniej ingerencji chirurga minęło ponad 3 tygodnie, to chyba dość.... myślę też, że warto porozmawiać z samym rehabilitantem, albo z lekarzem rehabilitacji. Może po prostu zacząć ćwiczenia już teraz, ale od mniej intensywnych.
Na pewno lepiej to skonsultować.

_________________
Kaja mama Oli (13 lat i ciut) i Byśka (8 lat i ciut) RKiW
"Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą"
Mój synek Bysiek - zapraszam ;)


Na górę
Post: 25 lis 2010 09:58 
Offline
Raczkujący
Raczkujący
Awatar użytkownika

Rejestracja: 30 gru 2009 13:54
Posty: 91
Lokalizacja: Warszawa
My chyba też zaczęliśmy rehabilitację Stasia po 3 - 4 tygodniach od założenia zastawki (no i oczywiście po zdjęciu wszelkich szwów z pleców). Kontakt z rehabilitantem (najlepiej jakimś sprawdzonym, poleconym), który zaproponuje zestaw łagodnych ćwiczeń na początek jest, moim zdaniem, wskazany jak najszybciej.


Na górę
Post: 25 lis 2010 10:42 
Offline
Noworodek

Rejestracja: 03 wrz 2010 16:23
Posty: 7
W i e l k i e d z i ę k i !!!
tak też sobie myślałam, że może nie warto czekać do następnej wizyty u neurologa, ale macie racje skonsultuje z lekarzem rehabilitacji
pzdr


Na górę
Post: 25 lis 2010 18:21 
Offline
Przedszkolak
Przedszkolak
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 lut 2009 23:43
Posty: 345
Lokalizacja: Biała Podlaska
My po wstawieniu zastawki dla Sandrusi, czekaliśmy 3 tygodnie, bo tak nam zalecił neurochirurg. Po zdjęciu ostatnich szwów z główki zaczęliśmy rehabilitację metodą NDT Bobath. Pozdrawiamy i życzymy owocnych ćwiczeń i szybkich rezultatów :)

_________________
Grzegorz i Monika Pikacz,rodzice Sandrusi ( RKiW)
http://www.dzieciom.pl/9413
Obrazek


Na górę
Post: 30 wrz 2011 15:14 
Offline
Senior
Senior
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 sty 2007 10:48
Posty: 1665
Lokalizacja: Gdańsk
Dyskusyjna metoda, ale ma też swoich zwolenników.

_________________
Kasia-mama Mikołaja


Na górę
Post: 18 lis 2011 20:57 
Offline
Senior
Senior
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 sie 2008 10:56
Posty: 1806
Lokalizacja: woj.podlaskie
Nie wiem czy w odpowiednim wątku pisze, ale mam takie pytanie. Do tej pory jeździliśmy na rehabilitacje do DSK oddalonego od nas ponad 100 km, tyle drogi na pół godziny ćwiczeń + bioptron 10 min. W międzyczasie zorganizowałam sobie w naszej okolicy prywatną rehabilitację gdyż z tej w DSK nie byłam i nie jestem zadowolona (masówka). Na ostatniej wizycie u p.doktor w poradni rehabilitacyjnej oznajmiłam, iż nie będę już uczęszczała na reh. w ich szpitalu, ale chcę być pod jej opieką (gdyż posiada specjalizację z przepuklin i interesuje się swoimi małymi pacjentami). Poprosiłam również o wydanie zlecenia na zabiegi z możliwością wykonywania ich w gabinecie z umową z NFZ u nas, który ma rehabilitantka, u której mamy prywatne zajęcia. Pani doktor powiedziała, że nie ma takiej możliwości żeby takie zlecenie na zewnętrzną rehabilitację mi wydać może tylko w DSK na ćwiczenia dać. Czy ktoś z Was też się spotkał z czymś takim? Wydała mi tylko takie zaświadczenie informujące innego lekarza co zaleca za ćwiczenia. Poszłam do rodzinnego po skierowanie do poradni reh. przekonana, że w naszej bliskiej okolicy jest poradnia reh. dla dzieci i guzik, bo nie ma takiej. Nie wiem co teraz robić czy iść do takiej co chodzą dorośli i pokazać kartkę z zaleceniami od p.doktor? bo powiem szczerze, że głównie chodzi mi o zlecenie na rehabilitację domową, którą wykonywałaby ta nasza prywatna rehabilitantka, ale już na umowie z NFZ. Kilka dni temu zapytałam rodzinnego kto te skierowanie na domową wypisuje czy specjalista czy on to powiedział, że on mi wypisze.

_________________
Obrazek
Ola,mama Patryka z RKiW


Na górę
Post: 29 lis 2011 12:13 
Offline
Noworodek

Rejestracja: 15 lis 2011 17:16
Posty: 1
Treść postu została usunięta z uwagi na to, że nosiła wyraźne znamiona reklamy.
Martek 29.11.2011 g. 16:43


Na górę
Post: 05 lut 2015 16:00 
Offline
Senior
Senior

Rejestracja: 24 cze 2008 12:36
Posty: 1453
Lokalizacja: woj.podkarpackie
Mam pytanie do młodzieży i mam nastolatków. Jak często Wasze dzieci maja rehabilitację? Mój Młody nadal ma 3 razy w tygodniu po 1,5 godz. (16lat). Rehabilitant uważa ze to mało, chce częściej a my najzwyczajniej w świecie nie wyrabiamy. Wiadomo,szkoła już średnia,wraca popołudniami, zmęczony, lekcje trzeba odrobić a wieczorami rehabilitacja. Młody zaczyna się buntować, ze nie ma czasu na kolegów i odpoczynek i z niechęcią poddaje się ćwiczeniom. Jak to u Was?

_________________
Dla dobra Dziecka matka zejdzie nawet do piekieł, by zaznało Ono odrobinę nieba na ziemi.


Na górę
Post: 05 lut 2015 17:50 
Offline
Nastolatek
Nastolatek

Rejestracja: 21 cze 2005 12:33
Posty: 525
Lokalizacja: Bazylea/Szwajcaria
moja cørka 14 lat(chodząca bez aparatów) ma raz 45 min fizjoterapii, 1,5h tańce dla niepełnosprawnych, 45 min hippoterapii i 1h pływania.


Na górę
Post: 06 wrz 2015 14:25 
Offline
Noworodek

Rejestracja: 06 wrz 2015 14:14
Posty: 1
Nie jest łatwo znaleźć dobrego fizjoterapeutę. Ja też się nieźle naszukałam. Powierza się w końcu im swoje dziecko i chce się jak nejlepiej by fizjoterapia dawał pozytywne efekty. Warto poszukać takich fizjoterapeutów z praktyką za granicą gdzie fizjoterapię studiuje się na akademii medycznej a nie jak u nas na AWF.

_________________
Ubranka dla dzieci


Na górę
Post: 07 paź 2015 16:14 
Offline
Noworodek
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 lis 2012 15:32
Posty: 12
Lokalizacja: mazowieckie
Moje doświadczenia z turnusami rehabilitacyjnymi są właściwie nie za dobre. Myślę, że trzeba trafić bardzo dobry ośrodek żeby mieć te kilka godzin dziennie. Z moich obserwacji jest zwykle tak, że przed południem godzina i czasami po obiedzie godzinka a o resztę trzeba prosić. Zwykle coś nie działa albo coś innego. Na turnusie już dosyć dawno nie byłam teraz biorę 10 godzin co jakiś czas albo co parę lat pobyt dzienny można być od 8 rano do 20 wieczorem seria zleconych ćwiczeń a potem samemu. Motywująca jest obecność innych osób i rehabilitantów.

_________________
http://foteliki-rehabilitacyjne.nx24.pl


Na górę
Post: 05 gru 2015 20:44 
Offline
Noworodek

Rejestracja: 05 gru 2015 17:58
Posty: 2
Witam
Jestem mamą 18 miesięcznego dziecka z przepukliną oponowo-rdzeniową w odcinku krzyżowym, bez wodogłowia czyli bez zastawek. Syna od 6 tygodnia życia ćwiczę metodą Vojty. Obecnie raczkuje, wchodzi na czterech po schodach, rwie się do stawania - ale ma witką stopę i nie układa jej normalnie tylko staje na krawędziach. Lekarz rehabilitacji zalecił mi pionizator Baffin i długą łuskę dla syna, natomiast nasza rehabilitanka od Vojty dała nam nadzieję na taką pracę metodą Vojty że syn powinien funkcjonować bez łusek- zawsze będzie można skorzystać z jakiegoś zabezpieczenia ale teraz tylko ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć.... Ma ktoś z Państwa jakieś doświadczenia w pionizacji dziecka z pomocami i bez??? Będę wdzięczna za informacje bo nie wiem co mam robić. Syn robi postępy podczas rehabilitacji met Vojty. Ja WIERZĘ że nasza praca rehabilitacyjna da efekty w postaci samodzielnego chodu lub czegoś z małą pomocą. Pozdrawiam


Na górę
Post: 05 gru 2015 20:46 
Offline
Noworodek

Rejestracja: 05 gru 2015 17:58
Posty: 2
Dodam że na forum NK jestemod niedawna i za badzo nie mam jeszcze rozeznania.


Na górę
Post: 05 gru 2015 23:06 
Offline
MODERATOR
MODERATOR
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 kwie 2006 12:09
Posty: 9148
Lokalizacja: Lublin
Skąd do nas klikasz :)?


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 29 ] 

Strefa czasowa UTC+02:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl