Akademik?

Wszystko o studiach wyższych, studia dla osób niepełnosprawnych, uczelnie itp.

Moderator: Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
sunflower
Nastolatek
Nastolatek
Posty: 529
Rejestracja: 10 gru 2006 16:52
Lokalizacja: Opole

Akademik?

#1 Post autor: sunflower » 14 gru 2006 16:58

Co prawda do studiów jeszcze półtora roku, ale już zaczęłam się dowiadywać, jak to wygląda.

I muszę przyznać, że więcej niż MARNIE!


Interesuje mnie Wrocław.
Moja siostra, która tam studiuje zorientowała się i okazało się, że pokoje szumnie nazwane "przystosowanymi dla potrzeb niepełnosprawnych" (zresztą tak jest napisane na stronach internetowych) niczym się nie różnią od normalnych. Po prostu są na parterze - klitki, małe niedostosowane łazienki.
No i mieszka się oczywiście z przypadkową osobą, co mi się niezbyt podoba.


Czy wiecie coś na temat czegoś lepszego? Wymieńcie warunki znanych Wam akademików.
Szczególnie interesuje mnie Wrocław, Opole, Katowice, Kraków.


Są wśród nas studenci?
Jak sobie radzicie z mieszkaniem w obcym mieście?
I pytanie do mam: wiedząć, jak samodzielne są Wasze dzieci, zgodziłybyście się na wyprowadzkę do obcego miasta?

Olka
Nastolatek
Nastolatek
Posty: 485
Rejestracja: 04 kwie 2006 19:28

#2 Post autor: Olka » 16 gru 2006 21:31

Ja mogę powiedzieć z punktu widzenia osoby pełnosprawnej, która chyba już dość sporo wie o ON i która niedawno skończyłą studia (mieszkałam z rodzicami, ale często gościłam w akadmiku)... więc: może zapomnij o akademiku, bo one chyba wszystkie są brzydkie, niedostosowane nie tylko do potrzeb ON, ale w ogole do ludzkich warunków...i nie ma się tym chyba co przejmować, bo odkąd poprzedni rząd zlikwidowal dofinansowania do akademików, to mieszkanie studenckie wychodzi w tej samej cenie, a warunki są oczywiscie fajniejsze! I nie martw się na zapas, jatak robiłam ciągle, ale w końcu odkrylam, że nie ma to sensu, bo obawy się i tak potem w większości nie sprawdzają.

Awatar użytkownika
tarba
Senior
Senior
Posty: 1419
Rejestracja: 09 maja 2005 17:55
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#3 Post autor: tarba » 17 gru 2006 09:23

Może rzucisz okiem tutaj albo w ogóle na stronę UW dla niepełnosprawnych czyli tu
Powodzenia na studiach, ale czy ekonomia to naprawdę twoje wymarzone studia - w chwili obecnej ten kierunek produkuje chyba najwięcej bezrobotnych w Polsce :-k
Bartek RK(21lat),Maciek(15l),Kasia(13l)
"Umysł to nie dzban, który należy napełnić, ale ognisko, które wypada rozpalić"

sunflower
Nastolatek
Nastolatek
Posty: 529
Rejestracja: 10 gru 2006 16:52
Lokalizacja: Opole

#4 Post autor: sunflower » 17 gru 2006 15:56

tarba, ja wiem, że uczelnie w większości są przystosowane dla niepełnosprawnych, ale mi chodzi o mieszkanie samodzielne w innym mieście, koszta z tym związane.
nie podołam, a bardzo chcę.
ale dziękuję za stronkę, poczytam :)


nie, marzeniem to raczej nie jest, chciałabym na dziennikarstwo lub germanistykę, ale jako wózkowicz i osoba mieszkająca w małym mieście, raczej wygrał rozum.
hmmm... tak samo można powiedzieć o zarządzaniu i marketingu, czy psychologii - to najbardziej oblegane kierunki. ja nie wiem, mam jeszcze rok na decyzję :)

sunflower
Nastolatek
Nastolatek
Posty: 529
Rejestracja: 10 gru 2006 16:52
Lokalizacja: Opole

#5 Post autor: sunflower » 17 gru 2006 16:21

ta strona domu studenckiego jest świetna.
łazienka i kabina (której właściwie brak:D) jest piękna...
tylko że Warszawa to połowa Polski do przejechania :?
za daleko...

Olka
Nastolatek
Nastolatek
Posty: 485
Rejestracja: 04 kwie 2006 19:28

#6 Post autor: Olka » 17 gru 2006 22:46

A germanistyka jest zła dla osoby na wózku? Przecież można być tłumaczem i pracować w domu, do tego jeszcze udzielać korepetycji... chyba że się mylę...

sunflower
Nastolatek
Nastolatek
Posty: 529
Rejestracja: 10 gru 2006 16:52
Lokalizacja: Opole

#7 Post autor: sunflower » 17 gru 2006 23:37

wiem, że wychodzę śmiesznie, ale również przewyższałam swoje umiejętności językowe. najprawdopodobniej będę jednak zdawać podstawę na maturze.
a ostatnio lepiej mi gegra i matma idzie

gucia
Nastolatek
Nastolatek
Posty: 632
Rejestracja: 27 wrz 2005 21:35

#8 Post autor: gucia » 17 gru 2006 23:48

Olka pisze:można być tłumaczem i pracować w domu, do tego jeszcze udzielać korepetycji... chyba że się mylę...
Nie, nie mylisz się, to idealne rozwiązanie dla osób które z różnych powodów nie mogą/nie chcą pracować na etacie. I kasa też niezła. ;-)

Sunflower pomyśl, jakie stolica daje możliwości. Może dałoby się jakoś zorganizować Twój pobyt tam. Przecież są stypendia, organizajce pozarządowe, wolontariusze. Chyba zbyt pochopnie skreślasz swoje szanse.

Awatar użytkownika
tarba
Senior
Senior
Posty: 1419
Rejestracja: 09 maja 2005 17:55
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#9 Post autor: tarba » 18 gru 2006 08:59

sunflower pisze:ale jako wózkowicz i osoba mieszkająca w małym mieście, raczej wygrał rozum.
a ja Ci powiem żebyś szła za marzeniem - jeśli masz jeszcze rok to jest kupa czasu na podciągnięcie niemieckiego- a rozum w tej chwili naprawdę nie podpowiada ekonomii (wiem co mówię bo ucze na uczelni ekonomicznej).
Pomyśl że zawód to coś co wybierasz na długo a i uniezależnic od rodziców też się kiedyś trzeba (naprawdę to jest możliwe!!!!!!!!!!!)
Pozdrawiam i trzymam kciuki za sensowną decyzję
Bartek RK(21lat),Maciek(15l),Kasia(13l)
"Umysł to nie dzban, który należy napełnić, ale ognisko, które wypada rozpalić"

Olka
Nastolatek
Nastolatek
Posty: 485
Rejestracja: 04 kwie 2006 19:28

#10 Post autor: Olka » 19 gru 2006 21:47

gucia pisze:to idealne rozwiązanie dla osób które z różnych powodów nie mogą/nie chcą pracować na etacie. I kasa też niezła.
No właśnie mi też się tak wydaje, że to idealna sprawa dla ON, kobiet zewłaszcza tych, które nie chcą opuszczać dzieci na 8 h dziennie (+dojazd) itd. itp. Poza tym szerokie pole do popisu po studiach, bo w naprzeróżniejszych gałęziach gospodarki potrzebne są usługi tłumacza. Jeśli zaś chodzi o nauki ścisłe, to oczywiście informatyka i wszelkie jej odmiany jak np. grafika komputerowa itd. itp są świetnym "wolnym" zawodem, pozwalającym na podjęcie pracy w domu.

W każdym razie Drgoa Sunflower weź pod uwagę, że studiujesz tylko około 5 lat, a pracować dalej będziesz przez lat trzydzieści, więc nie kieruj się tylko tym na co łatwo się dostać, co jest teraz "na czasie"...myślę, że warto nawet poświęcić rok jak się nie dostaniesz za 1 razem i próbować ponownie, bo praca, której nie lubisz to jest koszmar, nawet trudno mi to sobie wyobrazić, bo sama bardzo lubię swoją pracę i życzę tego i Tobie.
Po trzecie to powiem Wam, że znam osobę, która jest niepełnosprawna od urodzenia i ma taką chorobę, przy której skończenie nawet podstawówki wymagało ogromnego samozaparcia, a tymczasem osoba ta skończyla studia i to takie, że wydaje mi się to wprost niemożliwe...a jednak... myślę, że każdy by wolał 10 Rozszczep Kręgosłupa i Wodogłowie zamiast tamtej choroby, nie wiem jak silny charakter musi mieć wspomniana osoba, że tego wszystkiego dopięła, ale widać jest to możliwe. Warto wierzyć w siebie i w marzenia, choćoczywiście trzeba też myśleć realistycznie.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika