Baśń prawdę Ci powie...

Bajki dla naszych pociech

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Martek
Niezwykły
Niezwykły
Posty: 13315
Rejestracja: 02 maja 2005 12:00
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Baśń prawdę Ci powie...

#1 Post autor: Martek » 01 gru 2006 00:56

Czytanie dziecku to doskonały sposób na nawiązanie z nim kontaktu emocjonalnego. Maluch siedzi u mamy czy taty na kolanach, czuje się bezpieczny, wsłuchuje się w ciepły, znajomy głos, zaczyna fantazjować. Może w dowolnym momencie zadać mamie pytanie czy mocniej się do niej przytulić, gdy treść opowieści troszkę go niepokoi. Ale też dzięki baśniom dzieci wiele się mogą nauczyć.

Poznają świat...
Baśnie dostarczają informacji o świecie. Nie tylko te, które opowiadają o realnej rzeczywistości (o zwierzętach domowych i dzikich, o życiu rodzinnym), ale także te z postaciami fantastycznymi (z królewnami, rycerzami, krasnoludkami) czy funkcjonującymi w rzeczywistości dziecku nieznanej (np. baśnie Dalekiego Wschodu).
Świat rzeczywistości i fikcji często się u kilkulatka przenikają, a granica abstrakcji łatwo jest przekraczana. Dlatego, przy niewielkiej pomocy osoby czytającej i opowiadającej baśnie, ich świat staje się dla maluchów prosty i zrozumiały, niemal realny.

... i lepiej go rozumieją
Często zastanawiamy się nad wyborem baśni czy opowieści dla naszego dziecka. Boimy się treści naszym zdaniem zbyt okrutnych (Jaś i Małgosia porzuceni przez rodziców w lesie, Czerwony Kapturek połknięty przez wilka) czy smutnych (Calineczka uwięziona przez kreta).
Chcemy chronić dzieci przed światem – jednocześnie jednak nie chronimy ich przed widokiem okrutnej wojny w telewizorze.
Baśnie i inne opowieści pokazują dzieciom rzeczywistość i jednocześnie w naturalny sposób je w nią wprowadzają. Pokazują świat, w którym jest radość i smutek, a czasami rozpacz, życie i śmierć, piękno i brzydota. Literatura dostarcza malcom wiedzy o problemach, które same przeżywają, często w zupełnej samotności, bądź obserwują je, nawet w najbliższym otoczeniu.

Dlatego dzieci tak często...
Utożsamiają się z bohaterem, wcielają się w dzielnych rycerzy i piękne królewny, by błyszczeć (dosłownie bądź jedynie w marzeniach) wśród rówieśników czy domowników, w groźne smoki i wilki, by zamanifestować swoją siłę, ale też w Brzydkie Kaczątko czy Kopciuszka, by poradzić sobie z własną nieporadnością czy smutkiem. Szukają w bajkach siebie. Uważna mama może się wiele dowiedzieć o swoim maluchu właśnie na podstawie wyboru bohatera czy reakcji pociechy na całą opowieść. Przywiązanie do ulubionych bohaterów bywa bardzo silne. Dzieci lubią wielokrotnie słuchać tych samych opowieści, a często modyfikują je stosownie do własnych potrzeb psychicznych lub wyobraźni.

Uczą się wartości
Baśnie także w tym zakresie porządkują świat dziecka. Wyraźnie stawiają granicę między dobrem a złem. W baśniach jednoznacznie promowane jest dobro, chęć niesienia pomocy, przyjaźń, miłość. Nawet jeśli dobro nie zawsze wygrywa fizycznie, to osiąga zwycięstwo w innym wymiarze. Negatywni bohaterowie są nieżyczliwi, a nawet okrutni, samolubni lub zwyczajnie niegrzeczni. Morał, który zawiera każda baśń i opowieść dla dzieci, jest zazwyczaj dla malca jasny – często już trzy-, czterolatek potrafi go samodzielnie zrozumieć.

Opowieść, która leczy
Psychologowie zwracają także uwagę na terapeutyczną rolę baśni. Maluch, który źle się czuje w grupie swoich rówieśników, jest osamotniony, niezaradny, łatwiej poradzi sobie ze swoimi problemami, poznając np. losy Brzydkiego Kaczątka.
Baśnie i opowieści spełniają również ogromną funkcję wychowawczą. Dzięki nim można przekazać dziecku informację, że trzeba w życiu dążyć do jakiegoś celu (dla czterolatka może to być nauka jazdy na rowerku), warto pomagać innym (np. ptaszkowi ze złamanym skrzydełkiem) i dobrze jest mieć przyjaciół (dlatego nie można wyrywać zabawek Pawełkowi z przedszkola czy Romeczkowi z piaskownicy).

Boję się tej baśni
Rodzice czasami dziwią się, że dzieci będące w tym samym wieku bardzo różnie reagują na czytaną baśń. Trzeba pamiętać, że odbiór opowieści, chociażby o Jasiu i Małgosi porzuconych w lesie przez rodziców, zależy od wrażliwości dziecka, sposobu przekazania bajki, a nawet kontaktu między rodzicami i malcem. Są maluchy, które przyjmują taki tekst ze zrozumieniem i nie wzbudza on w nich niepokoju, ale bywają także dzieci (zupełnie niezależnie od wieku), u których baśń wywołuje lęk, a nawet płacz czy gwałtowny sprzeciw wobec lektury. W takiej sytuacji należy przerwać lekturę i zaproponować maluchowi inną, pogodniejszą opowieść. Do tamtej baśni można powrócić po kilku tygodniach – zamiast czytać, lepiej wtedy ją opowiedzieć.

Liryczne i dynamiczne
Opowieści wpływają też na nastrój dziecka. Potrafią uspokoić, ukoić, ale też rozruszać. Jeśli widzisz, że Twój maluszek jest smutny, przeczytaj mu zamiast klasycznej baśni pogodną opowiastkę, np. o Misiu Uszatku czy Plastusiu. A jeśli trochę rozbrykany – wybierz spokojną, liryczną, np. o Kopciuszku. Gdy chcesz dziecko pobudzić do aktywności umysłowej i fizycznej, zaproponuj opowieść dynamiczną, przygodową (np. o Smoku Wawelskim lub Złotej Kaczce). Nigdy nie opowiadaj i nie czytaj bajki, której dziecko się boi.

Monika Górecka-Czuryłło
Konsultacja: Dorota Zawadzka, psycholog UW i Grzegorz Leszczyński, literaturoznawca UW

źródło: wp.pl-kobieta-dziecko
Pozdrawiam serdecznie-Marta
Obrazek
Blog Asi - zapraszam

Awatar użytkownika
KajaS
Niezwykły
Niezwykły
Posty: 8850
Rejestracja: 02 lis 2006 23:53
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

#2 Post autor: KajaS » 01 gru 2006 11:19

Martek pisze: bywają także dzieci (zupełnie niezależnie od wieku), u których baśń wywołuje lęk,
Co prawda, to prawda. Przykładem może byc moja Olka. Jeśli jest w baśni lub bajce coś złego, to nie czytamy, bo mielibyśmy nieprzespaną noc. To samo z dobranockami. Musi być miła i łagodna bajeczka. (Kucyki, Miś Uszatek, Bracia Koala itp.).
Kaja mama Oli (13 lat i ciut) i Byśka (8 lat i ciut) RKiW
"Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą"
Mój synek Bysiek - zapraszam ;)

Awatar użytkownika
annadoml
Mistrz
Mistrz
Posty: 3228
Rejestracja: 13 wrz 2005 21:18
Lokalizacja: Zory
Kontakt:

#3 Post autor: annadoml » 27 gru 2006 02:21

Moja Jula nie lubi jak sie czyta szybko sie nudzi.Zamyka nam ksiazki wtedy kiedy Martynka posluchala by jakiejs bajki. :sad:
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
PAJAK2110
Nastolatek
Nastolatek
Posty: 761
Rejestracja: 27 paź 2006 17:31
Lokalizacja: Chełm
Kontakt:

#4 Post autor: PAJAK2110 » 27 gru 2006 23:38

Karol nie lubi jak mu się czyta. Strasznie się denerwuje i wtedy uderza plecami i głową o oparcie. Konsultowałam to z psycholog. Poradziła, żeby przestać czytać, tylko próbować opowiadać własnymi słowami, ale to też Go drażni. Teraz ostatnio sam przeląda książeczki. Może nastąpi jakaś zmiana :lol:
Dorota - mama Karolka 4latka i 1mc z RKiW i Wiktora 15 lat
Cierpliwości gorzkie liście, lecz owoce słodkie...
http://www.karoltrawinski.pl.tl

Awatar użytkownika
Ewa
Senior
Senior
Posty: 2117
Rejestracja: 02 maja 2005 22:03
Lokalizacja: Lubelskie
Kontakt:

#5 Post autor: Ewa » 01 sty 2007 19:47

Dorota Kuba też nie znosił czytania ale kilka miesięcy temu sam z siebie zaczął prosić o przeczytanie książeczki.Sam wybierał co chce czytać.Teraz usypia słuchając bajki.
Trochę cierpliwości,ja odpuściłam i opłaciło się :)
Ewa mama Kuby 9 lat RKiW i Kasi 14 lat
http://www.kubaostasz.pl/

Awatar użytkownika
PAJAK2110
Nastolatek
Nastolatek
Posty: 761
Rejestracja: 27 paź 2006 17:31
Lokalizacja: Chełm
Kontakt:

#6 Post autor: PAJAK2110 » 07 sty 2007 21:14

Wiesz Ewo, że tak, bo teraz Karol zaczyna częściej przewracać kartki i to na te obrazki które Go interesują, i wiem że czeka, aż zacznę mu opowiadać bo podsuwa mi kartki pod ręce. To super objaw, powoli, powoli na wszystko przyjdzie czas :) :lol:
Dorota - mama Karolka 4latka i 1mc z RKiW i Wiktora 15 lat
Cierpliwości gorzkie liście, lecz owoce słodkie...
http://www.karoltrawinski.pl.tl

mama Marcelka
Mistrz
Mistrz
Posty: 6999
Rejestracja: 19 lis 2006 23:45
Kontakt:

#7 Post autor: mama Marcelka » 08 sty 2007 00:01

no to ja musze powiedzieć że Marcyś uwielbia jak czytam mu bajeczki. powiem nawet że nieraz to chowam książeczki przed nim, ;-) bo jak tylko widzi którąś to zaraz każe mi czytać. :lol:
'Widzę to co widzę i w ogóle się nie wstydzę Niech się wstydzi ten co robi, nie ten co widzi'
marcelkowy prawiecodziennik- www.marcel.mlody.pl

Renata
Mistrz
Mistrz
Posty: 4048
Rejestracja: 02 maja 2005 16:25
Lokalizacja: wybrzeże szczecińskie

#8 Post autor: Renata » 08 sty 2007 00:42

Nasz Milosz zaczął swą wielka i niustanną miłość do książek z tekstem miedzy 2 a 3 rokiem zycia wtedy gdy zainteresowała go najpierw opowiadana przez nas bajka o Czerwonym Kapturku , z ciekawością słuchał wkrótce tekstu czytanego koniecznie z pieknymi ilustracjami. Potem kolejno kazda bajka z wilkiem była "na topie", potem nastepne itd itd. I tak powstał rytuał czytania przed snem, bez tego praktycznie nie zasnie bo nie znosi zmiany "harmonogramu dnia". W ciągu dnia czyta sobie już książeczki czy fragmenty dłuzszych opowiesci sam /nam brakuje wtedy czasu/.
Gdy nie wiadomo, jaki prezent by Miłosza ucieszył to jest pewniak: ksiązka, w dalszym ciagu z Kubusiem Puchatkiem mile widziana.

Identyfikacja z bohaterami, którzy go zafascynuja jest rzeczywiscie bardzo silna
(od pół roku mamy więc jego jako Kaczora Donalda czyli wujka swoich siostrzeńców urwisów Hyzia Dyzia (nasze blixniaki jak ich nazywa) no i ubolewa, że brak mu trzeciego do kompletu. Bywa tez Tygrysem dość czesto.
U nas: RiW

Renata
Mistrz
Mistrz
Posty: 4048
Rejestracja: 02 maja 2005 16:25
Lokalizacja: wybrzeże szczecińskie

#9 Post autor: Renata » 08 sty 2007 00:46

mama Marcelka pisze:no to ja musze powiedzieć że Marcyś uwielbia jak czytam mu bajeczki.
To fajnie, że marcelek już potrafi słuchac, u moich maluchów zupełnie jeszcze tego nie dostrzegam :Filip w zasadzie sie ksiązkami nie interesuje, a Aleksy...najchetniej własnie tymi, które ma Miłosz. Ale na pewno nie jest w stanie niestety jeszcze niczego wysłuchać - ogląda je ale także i powaznie im "zagraża" - a Miłosz sie denerwuje...
U nas: RiW

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika