Sport dla ON i zdrowych

Wszystko o sporcie, zawodach itp.

Moderator: Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Wiadomość
Autor
Kasia
Mistrz
Mistrz
Posty: 3795
Rejestracja: 02 maja 2005 13:42

Sport dla ON i zdrowych

#1 Post autor: Kasia » 01 lip 2005 16:19

Zastanawiam się,czy jest jakaś dziedzina sportu w której mogą brać jednocześnie ON i zdrowi.Nie wiem na przykład czy w łucznictwie mogą.No bo jedyna różnica to pozycja.Zdrowy stoi a ON siedzi.Nie jestem rozeznana w tym temacie,ale ta sprawa mnie ciekawi.

Awatar użytkownika
tarba
Senior
Senior
Posty: 1419
Rejestracja: 09 maja 2005 17:55
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#2 Post autor: tarba » 01 lip 2005 18:11

również w tenisie ziemnym z jedną różnicą że grający na wózku ma prawo do 2 odbić piłki przed podaniem. No i oczywiście tenis stołowy-spójrz na naszą mistrzynię paraolimpijską która odnosi również sukcesy w rozgrywkach pełnosprawnych. pływanie-tylko tu już wyniki bardzo zależą od niepełnosprawności. biegi-szczególnie długie .....
Bartek RK(21lat),Maciek(15l),Kasia(13l)
"Umysł to nie dzban, który należy napełnić, ale ognisko, które wypada rozpalić"

Awatar użytkownika
mantis
Przedszkolak
Przedszkolak
Posty: 329
Rejestracja: 17 cze 2005 00:10
Lokalizacja: Kraina podziemnych pomarańczy - Poznań

#3 Post autor: mantis » 01 lip 2005 18:36

W tych jednak dyscyplinach są niestety pewne ograniczenia (jak kogoś interesuje mogę o łucznictwie coś skrobnąć dlaczego nie są równe szanse w końcu trenowałem 11 lat) ale znam dyscyplinę którą uprawiałem przez 5 lat i jest w pełni integracyjna. To Boccia gra zkórzanymi piłkami na boisku. Grają dzieci i dorośli i generalnie widziałem nawet ludzi z mało sprawnymi dłońmi. Byłem dwa razy na mistrzostwach w szwecji więc widziałem jak tam grają. W polsce szwedzi z nami przegrali a to oni rok wcześniej nauczyli nas grać. Nauczyłem się grać w Wągrowcu i byłem przy poczatkach tej dyscypliny która teraz ma nawet rozgrywki w polsce (wtedy byliśmy jedynym klubem w polsce) Pamiętam jak jeszcze były zasady tłumaczone na polski z szwedzkiego. Dyscyplina jest dyscypliną paraolimpijską
Zapraszam na portal tylko dla osób na wózkach założony i prowadzony przeze mnie http://www.wozkowicze.pl

Kasia
Mistrz
Mistrz
Posty: 3795
Rejestracja: 02 maja 2005 13:42

#4 Post autor: Kasia » 01 lip 2005 18:46

Ale mnie chodzi o dycypliny,w których np mogliby startować ON i zdrowi na prawdziwych zawodach dla zdrowych.Jakoś to głupio brzmi,jakby para były nieprzwdziwe,ale nie wiem jak to jasno napisać.Sorki. Bo np jakby były takie dyscypliny to zawodnik ON mógłby jechać na olimpiadę ale nie para.Czy to jest możliwe?

Awatar użytkownika
mantis
Przedszkolak
Przedszkolak
Posty: 329
Rejestracja: 17 cze 2005 00:10
Lokalizacja: Kraina podziemnych pomarańczy - Poznań

#5 Post autor: mantis » 01 lip 2005 21:01

Niestety obawiam się że wyniki są dość rozbieżne i nie wszystkie ułomności można przezwycięzyć samą chęcią. A napisałem że Boccia jest dyscypliną paraolimpijską bo na normalnej olimpiadzie jej chyba nie ma z tego co się orientuję. Mimo że sprawni też grają. poprostu dyscyplina jest mało popularna ale mogą w nią grać równocześnie i sprawni i niepełnosprawni i nie ma różnic. Myślę że gdzyby szachy czy brydż sportowy był dyscyplinami olimpijskimi też mogliby brać udział w tych samych zawodach sprawni i niepełnosprawni. W łucznictwie jeden z polaków stwrtował kiedyś na normalnej olimpiadzie tylko jest jedno ale... On tylko kuleje ale może stać normalnie. Ktoś kto siedzi na wózku przy dłuższych odległościach jak np 70 czy 90 metrów nie ma takich samych możliwości. Tzn teoretycznie celność itd. może być podobna ale strzała leci inną trajektorią (bo człowiek siedzi a nie stoi) i może być bardziej podatna np. na wiatr czy inne rzeczy. Nie wiem tylko dlaczego "na siłę" niepełnosprawny ma walczyć z pełnosprawnym. Ja uważam że paraolimpiada jest na równi ważna z olimpiadą i nie oddzielam tego. Popatrzmy na to z perspektywy np. podnoszenia cięzarów czy boksu. Tam są też kategorie wagowe a przecież można by zrobić jedną i już. Tylko że wtedy ludzie nie mieliby szansy uczciwej rywalizacji. Zauważmy że Natalia Partyka nie ma tylko jednej ręki i dlatego może rywalizować ze sprawnymi. jej jedynym problemem mógł być i pewnie jest serw ale np dobiegnięcie do piłki nie. Ja sam na WFie na studiach grałem z kolegami pełnosprawnymi i kilku udało mi się ograć ale to mniejszość. Wystarczyło że dał mi "pod siatkę" lub wysokim "lobem" i nie byłem wstanie "rzucić" się na stół czy odskoczyć do tyłu żeby odebrać. To poprostu nie realne. Ale owszem są dyscypliny gdzie liczy się bardziej ręka czy umysł a nie sprawność. Może to być strzelectwo z karabinka pneumatycznego czy np kręgle. Ale np na basenie już jest to nie możliwe. Aha dodam że uważam paraolimpiadę za bardziej fair i bliższą ideałowi. Proszę spojrzeć na radość np. Mirka Piesaka po przepłynięciu basenu. Był poprostu dumny i roześmiany i wiedział że robi to dla siebie i Polski. Nie mówię że sprawni też nie pokazują tego ale w mniejszym stopniu. (Może tylko z ostatniej olimpiady Otylka mi zaimponowała) Nie mniej w paraolimpiadzie już pojawiają się dyskwalifikacje ze względu na doping. (Lekarz sprawdza jakie leki może brać sportowiec a jakie nie są zwiazane z jego chorobą.)
Zapraszam na portal tylko dla osób na wózkach założony i prowadzony przeze mnie http://www.wozkowicze.pl

Awatar użytkownika
kormorak
Raczkujący
Raczkujący
Posty: 25
Rejestracja: 16 maja 2005 23:27
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

sZACHY

#6 Post autor: kormorak » 15 sie 2005 21:27

cZY ktoś ma doswiadczenie w szachach. Julka ma 5 lat, czy to odpowiedni wiek? Znacie w Krakowie jakies kluby czy cos w tym stylu?
"Prawdziwie wielkim człowiekiem jest ten, w któłrego piersi bije serce dziecka" www.julka-marzec.prv.pl

Awatar użytkownika
tarba
Senior
Senior
Posty: 1419
Rejestracja: 09 maja 2005 17:55
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

#7 Post autor: tarba » 16 sie 2005 21:39

Niestety w Krakowie nie znam żadnych miejsc szachowych ale... Mój Maciek też grywa i to już nieźle. Zaczynaliśmy w domu (mąż kiedys grywał w klubie a dwóch naszych dziadków to dobrzy szachiści) a potem w wieku 7 lat Mak poszedł na zajęcia do domu kultury chodził tam rok i zaczął wygrywać z Bartkiem. Myślę że na klub przyjdzie czas za rok-dwa. Ja sobie myślę że warto zaczynać od miejsc dla dzieci bo podobno w klubach najczęściej nie zwraca się zbyt dużej uwagi na dzieci. No chyba że znacie jakiegoś wyjątkowego trenera. Powodzenia!!!!
Bartek RK(21lat),Maciek(15l),Kasia(13l)
"Umysł to nie dzban, który należy napełnić, ale ognisko, które wypada rozpalić"

Awatar użytkownika
Iwona
Raczkujący
Raczkujący
Posty: 52
Rejestracja: 19 paź 2005 22:12
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

#8 Post autor: Iwona » 03 lis 2005 00:25

rozmawialam dzis o szachach, w szkole gdzie mamy zajeci ajest klub j dowiedzialam sie ze maja tam czlowieka ktory zajmuje sie szachami wiec proponuje spotkanie z tym czlowiekiem musze powiedziec ze Julka fajnie grala w kolko i krzyzyk superrrr
Iwona

Awatar użytkownika
Iwona
Raczkujący
Raczkujący
Posty: 52
Rejestracja: 19 paź 2005 22:12
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

#9 Post autor: Iwona » 03 lis 2005 00:28

przypomnialam sobie ze w Krakowie jest klub szachowy i prowadzi to pani ktora zajmowala sie wolontariatem postaram sie odszukac do niej jakis telefon
Iwona

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika