Padaczka

Informacje na temat innych schorzeń powiązanych z Riw i nie tylko

Moderator: Moderatorzy

Wiadomość
Autor
Pani_Misiowa
Dorosły
Dorosły
Posty: 926
Rejestracja: 30 lip 2008 14:17

Re: Padaczka

#61 Post autor: Pani_Misiowa » 10 lis 2011 19:59

i takich lekarzy nie rozumiem.....
"Wiara jest miłością do tego, co niewidoczne; ufnością w to, co niemożliwe i nieprawdopodobne. "
/Goethe/

marco1111
Noworodek
Posty: 8
Rejestracja: 30 paź 2011 19:34

Re: Padaczka

#62 Post autor: marco1111 » 10 lis 2011 21:11

Mianowicie jakich?

Awatar użytkownika
EwaRomek
Nastolatek
Nastolatek
Posty: 666
Rejestracja: 13 cze 2006 11:34
Lokalizacja: Pruszków

Re: Padaczka

#63 Post autor: EwaRomek » 10 lis 2011 21:32

Marco1111, przyznaj się- ciągnik, czy wolnobieżny?
Może cała heca polega na tym, że potrzebujesz prawko jako wolnojeżdżący kierowca (nie mylić z niedzielnym ;-) ), a my się denerwujemy, że superspeed nam zza zakrętu wypadnie :-k .
Tak czy siak, myślę, że gdyby lekarz był poważny, a ty starałbyś się o prawko na szpanerską osobówkę , to przy złym wyniku EEG nie dałby ci pozwolenia.
Mi pani dr (po EEG) mówi, że widać, że leki działają, ale napady nadal mam- i kiszka, jak tu myśleć o prawku, nie mówiąc o drugim dziecku. Mogę jedynie unikać sytuacji, które wywołują napady (no, ale nie zawsze się da).
W każdym razie życzę braku napadów i lepszych wyników badań

marco1111
Noworodek
Posty: 8
Rejestracja: 30 paź 2011 19:34

Re: Padaczka

#64 Post autor: marco1111 » 10 lis 2011 21:45

Wystarczy osobówka, nie musi być wypasiona.
Lekarz powiedział, że takie samo EEG będę miał prawie zawsze przy każdym badaniu.

Mi pani dr (po EEG) mówi, że widać, że leki działają, ale napady nadal mam- i kiszka, jak tu myśleć o prawku
Różnica między mami jest taka, że ja ataków nie mam. Ty masz, i dlatego na razie dopóki masz ataki, nie możesz posiadać prawa jazdy.
Niestety takie jest prawo.

W każdym razie życzę braku napadów i lepszych wyników badań
Dziękuje, i życzę dużo zdrowia oraz braku ataków epi.


Ps.

Lekarz jest poważny.

A mi EEG wyszło źle tylko w przednim kwadranicie.

Awatar użytkownika
kasia.s
Senior
Senior
Posty: 1665
Rejestracja: 13 sty 2007 10:48
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Padaczka

#65 Post autor: kasia.s » 15 lis 2011 16:59

Odebrałam wynik, wszystko ok.
Kasia-mama Mikołaja

Awatar użytkownika
olcia1775
Senior
Senior
Posty: 1806
Rejestracja: 23 sie 2008 10:56
Lokalizacja: woj.podlaskie
Kontakt:

Re: Padaczka

#66 Post autor: olcia1775 » 15 lis 2011 17:08

To super że wynik wyszedł ok.
Obrazek
Ola,mama Patryka z RKiW

Pani_Misiowa
Dorosły
Dorosły
Posty: 926
Rejestracja: 30 lip 2008 14:17

Re: Padaczka

#67 Post autor: Pani_Misiowa » 15 lis 2011 20:08

No i widzisz, warto było czekac :)
"Wiara jest miłością do tego, co niewidoczne; ufnością w to, co niemożliwe i nieprawdopodobne. "
/Goethe/

Awatar użytkownika
basiowa_m
Przedszkolak
Przedszkolak
Posty: 247
Rejestracja: 22 sty 2011 15:41
Lokalizacja: podlasie

Re: Padaczka

#68 Post autor: basiowa_m » 15 lis 2011 22:22

My dzisiaj mieliśmy EEG we śnie fizjologicznym. Wyniki 29-tego..Czekamy - oby wszystko było ok.
Ola - Grudniowa Mamusia Basi
Obrazek

Basiulkowe wieści

Awatar użytkownika
olcia1775
Senior
Senior
Posty: 1806
Rejestracja: 23 sie 2008 10:56
Lokalizacja: woj.podlaskie
Kontakt:

Re: Padaczka

#69 Post autor: olcia1775 » 19 gru 2011 19:20

To znowu ja,otóż wczoraj powtórzyło sie zajście które opisywałam wcześniej,a dokładnie Patryk zrobił się nagle senny i osowiały i strasznie się spocił.Zanim to się stało powiedział że jest mu zimno.Kontakt z nim był tzn odpowiadał na pytania,odgadywał pokazywane kolory,potrafił wskazać gdzie ma nos,włosy oko,pokazać rączkami jak fruwa ptaszek tyle tylko że strasznie był senny i wzięty na ręce przytulał się i zamykał oczy.Trwało to około 10-15 minut i później było ok,nie było już zmeczenia ani senności ale zgłodniał i poprosił o kanapkę.Po wcześniejszym zdarzeniu w październiku nasz rodzinny powiedział że podczas ataku padaczki nie odpowiadałby na pytania.Sama nie wiem co teraz już myśleć.Chciałam dzisiaj umówić na piątek wizytę u naszej neurolog ale jest na urlopie i bedzie po nowym roku ale pani w rejestracji powiedziała mi że niewiadomo czy Nfz przedłuży umowe i kazała sie dowiadywac po nowym roku.Na obecną chwilę nie wiem co mam robić,w mojej okolicy nie ma nigdzie prywatnego gabinetu z neurologiem.Nie wie wiem co robić czekać czy pchać się na szpital? Czy ktoś miał przypadek napadu podczas którego dziecko zachowywało sie podobnie jak Patryk? jakie mogą byc objawy padaczki? oraz czy długo leży się w szpitalu w celu wykonania niezbędnych badań w celu diagnostyki? Dodam jeszcze że dzisiaj jest tez ok,Patrys był w przedszkolu i narazie nie ma nic niepokojącego.
Obrazek
Ola,mama Patryka z RKiW

Awatar użytkownika
Sylwuś
Senior
Senior
Posty: 1955
Rejestracja: 11 gru 2009 20:50
Lokalizacja: Okolice Drezdenka, lubuskie
Kontakt:

Re: Padaczka

#70 Post autor: Sylwuś » 19 gru 2011 19:42

U nas były zupełnie inne objawy. Napady głównie podczas snu, mocne ślinienie, brak kontaktu, drgawki. A nawet raz mieliśmy najpierw wymioty następnie drgawki prawej rączki,zaciskanie piąstki takie pompowanie piąstką, Agatka była lejąca się i siniały jej usta, ten atak wlewką musieliśmy przerywać. Raz też było mlaskanie językiem po napadzie.
Sylwia, mama Agatki z RKiW i Dominika.
Obrazek
Obrazek

Renata
Mistrz
Mistrz
Posty: 4048
Rejestracja: 02 maja 2005 16:25
Lokalizacja: wybrzeże szczecińskie

Re: Padaczka

#71 Post autor: Renata » 19 gru 2011 19:44

A może to chwilowa dysfinkcja zastawki? Skojarzyło mi się na podstawie senności i spocenia (u nas przy ostatniej stopniowo narastającej dysfunkcji zastawki występowały ogromne poty). Z tego co się orientowałam w temacie padaczki, sennośc pojawia się po ataku, a nie na początku. Może trzeba zrobić tomografię lub rezonas? U nas przy diagnozowaniu czy to aby nie padaczka wykonywano jeszcze USG brzucha, RTG układu zastawkowego, EEG, co w sumie da się zrobić w 1-2 dni.
U nas: RiW

Dominika1
Nastolatek
Nastolatek
Posty: 746
Rejestracja: 01 cze 2011 13:31
Lokalizacja: Wroclaw

Re: Padaczka

#72 Post autor: Dominika1 » 20 gru 2011 13:22

A moze to spadek poziomu cukru we krwi.

Awatar użytkownika
EwaRomek
Nastolatek
Nastolatek
Posty: 666
Rejestracja: 13 cze 2006 11:34
Lokalizacja: Pruszków

Re: Padaczka

#73 Post autor: EwaRomek » 20 gru 2011 14:08

Z tym cukrem faktycznie warto sprawdzić, bo moim skromnym zdaniem to raczej nie padaczka. Zimno i poty to mi się kojarzą z nagłym skokiem temperatury (infekcja, zastawka?).
Jeśli macie dobrego pediatrę to może uda wam się zrobić jeszcze przed świętami cukier na czczo i po jedzeniu (a może wypożyczyliby wam glukometr na badania kontrolne w domu- choćby przez parę dni regularne badania cukru przed i po jedzeniu- dałoby to jakiś całościowy obraz). Mojej mamie dali glukometr w przychodni, tylko paski musi kupować (ale to na receptę).
Z tego co pamiętam Patryk nie należy do ciężkich wielkoludów, więc może coś jest z cukrem na rzeczy.
Obyście szybko znaleźli przyczynę. Buziole

Awatar użytkownika
olcia1775
Senior
Senior
Posty: 1806
Rejestracja: 23 sie 2008 10:56
Lokalizacja: woj.podlaskie
Kontakt:

Re: Padaczka

#74 Post autor: olcia1775 » 20 gru 2011 17:36

Zastawkę również brałam pod uwagę i dlatego postanowiłam że najpierw pojadę do neurochirurga w piątek i potem do neurologa,postanowiłam również że skoro naszej doktor nie ma to nie wyjde z gabinetu dopóki nie porozmawia ze mną inny bo przecież nie może tak być że z dzieckiem coś jest na rzeczy a każą dzwonić mi po nowym roku.Jeśli chodzi o cukier to nawet o tym nie pomyślałam.Chciałam iść do rodzinnego(pediatry) ale mój ślubny stwierdził,że i tak nam nic nie poradzi.Po świętach już wybiorę się do niego i poproszę o badania bo już przed świętami nie zdążę.Nawet jak nas skierują do szpitala to i tak już pewnie po świętach.Razem z mężem bierzemy nawet pod uwagę fakt że przyczyną tego zdarzenia może być zmęczenie bo za pierwszym razem był chory i umęczony kaszlem a za drugim razem zmęczony bo niewyspany.Ale co by nie było trzeba zrobić przegląd stanu technicznego Patryka.
Obrazek
Ola,mama Patryka z RKiW

Awatar użytkownika
olcia1775
Senior
Senior
Posty: 1806
Rejestracja: 23 sie 2008 10:56
Lokalizacja: woj.podlaskie
Kontakt:

Re: Padaczka

#75 Post autor: olcia1775 » 23 gru 2011 23:55

Byliśmu dzisiaj u neurochirurga to powiedział,że to nie zastawka raczej i kazał nam sie zgłosić do neurologa i najlepiej położyć się do szpitala na badania.Naszą neurolog zastałam na oddziale i powiedziałam jej co i jak i dostaliśmy skierowanie do szpitala na wtorek zaraz po świętach.Narazie nam powiedziała,że to niekoniecznie musi być padaczka.Przyczyną może być równie dobrze serce lub coś związane z narządami wewnętrznymi z racji tego,że Patryk nie chodzi tylko głównie siedzi,jest też deformacja klatki piersiowej i narządy mogą być uciśnięte a nawet troche poprzesuwane.A na szpital kładzie nas zaraz po świętach dlatego,że po nowym roku nfz nie przedłużył z por.neurologiczną kontraktu i nie wiadomo co będzie dalej,przy okazji załapaliśmy się na wywiad w gazecie porannej i na zdjęcia do tej gazety w związku z przywróceniem pracy poradni.Artykuł ma być we wtorkowej gazecie w woj.podlaskim.Trzymajcie za nas kciuki po świętach.
Obrazek
Ola,mama Patryka z RKiW

Pani_Misiowa
Dorosły
Dorosły
Posty: 926
Rejestracja: 30 lip 2008 14:17

Re: Padaczka

#76 Post autor: Pani_Misiowa » 24 gru 2011 11:16

macie nasze kciuki i modlitwe
"Wiara jest miłością do tego, co niewidoczne; ufnością w to, co niemożliwe i nieprawdopodobne. "
/Goethe/

Awatar użytkownika
beti
Senior
Senior
Posty: 1487
Rejestracja: 15 mar 2007 08:34
Lokalizacja: Warszawa

Re: Padaczka

#77 Post autor: beti » 24 gru 2011 23:03

I my trzymamy kciuki [smilie=heart fill with love.gif]
Obrazek
Ania mama Patryka

Awatar użytkownika
olcia1775
Senior
Senior
Posty: 1806
Rejestracja: 23 sie 2008 10:56
Lokalizacja: woj.podlaskie
Kontakt:

Re: Padaczka

#78 Post autor: olcia1775 » 27 gru 2011 23:09

Jesteśmy już na oddziale,dzisiaj znowu u Patryka powtórzyło się to co opisywałam wcześniej i to znowu w taki dzień co był okropnie zmęczony,powiedziałam to p.doktor i czekamy na część jutrzejszych badań.
Obrazek
Ola,mama Patryka z RKiW

Pani_Misiowa
Dorosły
Dorosły
Posty: 926
Rejestracja: 30 lip 2008 14:17

Re: Padaczka

#79 Post autor: Pani_Misiowa » 27 gru 2011 23:24

Kochana, najlepiej wszystko sprawdzić, zdiagnozować. Trzymam za Was kciuki.
"Wiara jest miłością do tego, co niewidoczne; ufnością w to, co niemożliwe i nieprawdopodobne. "
/Goethe/

Awatar użytkownika
BAT
Raczkujący
Raczkujący
Posty: 28
Rejestracja: 06 maja 2005 21:22
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Padaczka

#80 Post autor: BAT » 28 gru 2011 00:14

To znowu ja,otóż wczoraj powtórzyło sie zajście które opisywałam wcześniej,a dokładnie Patryk zrobił się nagle senny i osowiały i strasznie się spocił.Zanim to się stało powiedział że jest mu zimno.Kontakt z nim był tzn odpowiadał na pytania,odgadywał pokazywane kolory,potrafił wskazać gdzie ma nos,włosy oko,pokazać rączkami jak fruwa ptaszek tyle tylko że strasznie był senny i wzięty na ręce przytulał się i zamykał oczy.Trwało to około 10-15 minut i później było ok,nie było już zmeczenia ani senności ale zgłodniał i poprosił o kanapkę.


Olcia ja przepraszam, że się wtrącę, ale absolutnie z tych objawów które opisujesz wynika, że to są duże spadki cukru. Musisz koniecznie wyrwać gdzieś aparat do badania cukru i zrobić krzywą dobową, czyli badanie cukru przez dobę. Rano na czczo przed posiłkiem potem dwie godziny po sniadaniu i tak samo przed każdym posiłkiem i raz w nocy. Najlepiej by było gdybyś w czasie takiego zachowania zbadała cukier. Piszę to z własnego doświadczenia, tak zachowują sie ludzie z szybko spadającym cukrem a to są sytuacje mocno niebezpieczne.
Oskar rulez, chyba, że się postawię... :)

Awatar użytkownika
olcia1775
Senior
Senior
Posty: 1806
Rejestracja: 23 sie 2008 10:56
Lokalizacja: woj.podlaskie
Kontakt:

Re: Padaczka

#81 Post autor: olcia1775 » 31 gru 2011 11:59

Powiedziałam naszej neurolog o podejrzeniach spadku cukru u Patryka to powiedziała,że wszystko biorą pod uwagę i w badaniach krwi miał zlecony cukier na czczo,enzymy wątrobowe coś tam na tarczyce żeby posprawdzać.Dodam jeszcze,że z tego co wiem to wynik eeg nie wyszedł dobry.Wszystko rozstrzygnie się w poniedziałek po TK głowy i konsultacji z neurochirurgiem,ale już zaczynam się oswajać z myślą,że padaczka przypomniała sobie o Patryku bo lekarze na obecną chwile planują włączyć mu leczenie no ale zawsze może zdarzyć się cud po obrazie z TK.Zobaczymy.
Obrazek
Ola,mama Patryka z RKiW

Pani_Misiowa
Dorosły
Dorosły
Posty: 926
Rejestracja: 30 lip 2008 14:17

Re: Padaczka

#82 Post autor: Pani_Misiowa » 31 gru 2011 12:38

Pamiętaj, że nawet zdrowi ludzie mają złe zapisy EEG :)
"Wiara jest miłością do tego, co niewidoczne; ufnością w to, co niemożliwe i nieprawdopodobne. "
/Goethe/

Awatar użytkownika
EwaRomek
Nastolatek
Nastolatek
Posty: 666
Rejestracja: 13 cze 2006 11:34
Lokalizacja: Pruszków

Re: Padaczka

#83 Post autor: EwaRomek » 01 sty 2012 21:39

Poza tym przy wodogłowiu i zastawce EEG też może wyjść źle, a padaczki nie będzie.

Awatar użytkownika
olcia1775
Senior
Senior
Posty: 1806
Rejestracja: 23 sie 2008 10:56
Lokalizacja: woj.podlaskie
Kontakt:

Re: Padaczka

#84 Post autor: olcia1775 » 04 sty 2012 18:14

Jednak diagnoza lekarska u Patryka to "Padaczka objawowa u dziecka z wrodzoną wadą cewy nerwowej" dostaliśmy lek convulex w syropie oraz diazepam we wlewce w razie ataku.Mama pytanie do osób których dzieci przyjmują convulex lub same przyjmują o to jakie reakcje osoby przyjmującej mogą wystąpić?
Obrazek
Ola,mama Patryka z RKiW

aka1206
Senior
Senior
Posty: 1244
Rejestracja: 21 kwie 2011 20:23

Re: Padaczka

#85 Post autor: aka1206 » 09 lut 2012 07:11

cześć chciałam was o coś zapytać wczoraj karmiłam Kubusia na leżaczku i on w pewnym momencie wyłączył się, nie było z nim kontaktu, głaskałam go po buzi, po głowie i po rączkach a On nic, tylko zrobił minkę jak do płaczu, czy to może być objaw padaczki? we wtorek jedziemy do neurologa na wizytę to zapytam o to, Kuba miał już eeg Pani doktor powie nam czy dobre choć wstępnie już wiem że wyszły jakieś zmiany w badaniu, potem ocknął się i zaczął gaworzyć

Awatar użytkownika
Sylwuś
Senior
Senior
Posty: 1955
Rejestracja: 11 gru 2009 20:50
Lokalizacja: Okolice Drezdenka, lubuskie
Kontakt:

Re: Padaczka

#86 Post autor: Sylwuś » 09 lut 2012 12:43

olcia1775 moja Agatka dostaje Convulex, nic złego się z nią po tym nie dzieje.
agakaliszuk uważam, że to może być padaczkowe, ale najlepiej skonsultować się z lekarzem. Nasze EEG w dzień wyszło ok a we śnie wykazało zmiany.
Sylwia, mama Agatki z RKiW i Dominika.
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
olcia1775
Senior
Senior
Posty: 1806
Rejestracja: 23 sie 2008 10:56
Lokalizacja: woj.podlaskie
Kontakt:

Re: Padaczka

#87 Post autor: olcia1775 » 09 lut 2012 13:30

My po wizycie u epileptologa doktora Zwolińskiego odstawiamy Convulex.Patryk po dojściu do pełnej dawki tego syropu czyli 2 x dziennie po 4ml był jak naćpany-spowolniona mowa,ospałość poprostu nie te dziecko.Teraz mamy 2x1ml do 15.02 a potem 1ml na noc.
Co do badania cukru to po rozmowie z naszym rodzinnym podarował mi glukometr i wrazie gdy mnie zaniepokoi zachowanie Patryka to mam mu zbadać cukier.
Obrazek
Ola,mama Patryka z RKiW

Awatar użytkownika
Sylwuś
Senior
Senior
Posty: 1955
Rejestracja: 11 gru 2009 20:50
Lokalizacja: Okolice Drezdenka, lubuskie
Kontakt:

Re: Padaczka

#88 Post autor: Sylwuś » 09 lut 2012 14:14

U nas pełna dawka syropu jaką daję Agatce to 3 razy dziennie po 2 ml i jest całkiem normalna, powiem nawet że ma o wiele więcej energii niż kiedyś :) Słyszałam że niektóre dzieci właśnie podobnie reagują na leki przeciwpadaczkowe że są ospałe. U nas znowu jest problem z jedzeniem, Agatka nie je tyle i tak często jak kiedyś, udaje że nie chce i robi odruch wymiotny ale nie wiem czy to jest spowodowane lekami.
Sylwia, mama Agatki z RKiW i Dominika.
Obrazek
Obrazek

natalia91
Przedszkolak
Przedszkolak
Posty: 287
Rejestracja: 11 lis 2010 22:57

Re: Padaczka

#89 Post autor: natalia91 » 29 mar 2012 08:44

Proszę o pomoc! Bartek mi od tego roku 2 razy zemdlał i 2 razy się zawiesił bez kontaktu na pare sekund omdlenia tak jakby na bezdechu bylismy 2tyg na oddziale neurologii w Katowicach i miał eeg wyszło nieprawidłowe także padaczka:/ jestem załamana totalnie;/ Jest na depakinie ale powiedzcie mi czy ktoraś z Was ma taki problem z dzieckiem co wtedy robicie bo ja nie wiem co mam robic nic mi nie odpowiedziała neurolog dzwonię do niej ale nie odbieram ;/ boję się ,że takie coś znowu się stanie i co ? pogotowie czy samemu jakoś to pokonac to dosłownie kilka sekund...Pomóżcie jak możecie...bo dostanę normalnie do głowy z tym wszystkim:(
Natalia mama Emilki 6 lat i Bartusia z wodogłowiem 3 i pół latka oraz kilku tygodniowego Patryka

Awatar użytkownika
Sylwuś
Senior
Senior
Posty: 1955
Rejestracja: 11 gru 2009 20:50
Lokalizacja: Okolice Drezdenka, lubuskie
Kontakt:

Re: Padaczka

#90 Post autor: Sylwuś » 01 kwie 2012 11:17

Nam kazano przerywać atak wlewką, przepisano nam Relsed. Tylko że u nas atak trwa co najmniej minut. Radziłabym się skonsultować dodatkowo z jakimś innym neurologiem.
Sylwia, mama Agatki z RKiW i Dominika.
Obrazek
Obrazek

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika